Jak ograniczyć spożycie alkoholu wśród młodzieży i zaangażować społeczności lokalne do promocji abstynencji – o tym będą mówić eksperci podczas konferencji szkoleniowej.
„Lokalni liderzy trzeźwości w służbie Narodowego Programu Trzeźwości” to inicjatywa, której organizatorami są Ruch Światło-Życie i Stowarzyszenie „Diakonia Ruch Światło-Życie”. Jest ona realizowana we współpracy z Państwową Agencją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Konferencją Episkopatu Polski. Projekt finansują NFZ i Ministerstwo Zdrowia.
To już druga edycja szkolenia lokalnych liderów trzeźwości. – Celem konferencji jest przede wszystkim promocja założeń Narodowego Programu Trzeźwości w środowiskach lokalnych. Chcemy, aby osoby zajmujące się profilaktyką uzależnień mogły w sposób bardziej skuteczny prowadzić swoją misję – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Wojciech Terlikowski, organizator konferencji. Jak dodaje, w poprzedniej edycji, która miała miejsce dwa lata temu, w całej Polsce odbyło się sto szkoleń. – Zasięg był bardzo duży. Chcielibyśmy to powtórzyć. Poruszymy kilka tematów związanych z promocją trzeźwości, m.in. zaangażowanie liderów trzeźwości w społecznościach lokalnych, ograniczenie dostępności alkoholu wśród młodych ludzi, ograniczenie reklamy alkoholu – zaznacza.
Promocja abstynencji
Lokalni liderzy trzeźwości, podejmując współpracę z gminą i środowiskami w regionie, zwiększają szansę na efektywność pracy na rzecz promocji abstynencji.
Szkolenie trwa dwa dni. Podczas pierwszego dnia zaplanowane są liczne warsztaty i konferencje ze znanymi i zaangażowanymi w promocję trzeźwego stylu życia osobami, natomiast dzień drugi jest poświęcony działalności diecezjalnych diakonii wyzwolenia. Szkolenie rozpoczyna się w sobotę o godz. 10.00 w podwarszawskim hotelu Groman w Sękocinie Starym pod Warszawą. Wśród prelegentów są m.in.: ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, ks. Marek Sędek, moderator generalny Ruchu Światło Życie, oraz Andrzej Wojciechowski, psycholog i certyfikowany ekspert Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Sprzedawcy omijają zakaz
– Będę mówił o sprzedaży alkoholu, a dokładnie poruszę problem nieprzestrzegania przez sprzedawców prawa o niesprzedawaniu alkoholu osobom nieletnim. To jest realny problem i dlatego ważne jest, aby szkolić sprzedawców, alarmować, reagować, prowadzić kampanie. Szkolenie sprzedawców powinno być organizowane przez gminę i prowadzone przez osoby przeszkolone w PARPA – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Andrzej Wojciechowski.
Jak zaznacza, należy uświadamiać sprzedawców, którzy często z braku odwagi czy asertywności nie potrafią poprosić o okazanie dowodu osobistego. Niektórymi kieruje również presja ze strony pracodawców. – Alkohol powoduje straty rozwojowe, które polegają na zubożeniu umiejętności społecznych młodych ludzi. Pojawiają się trudności w nauce, trudności w nawiązywaniu kontaktów, trudności w przeżywaniu emocji, braki w zdolności współpracy oraz wiele trudności w innych obszarach – tłumaczy Wojciechowski. Jak dodaje, w okresie dorastania mózg się rozwija, powstają komórki nerwowe, które się dzielą i łączą. W ten sposób kształtuje się kora mózgowa, która jest odpowiedzialna za wszystkie osobowe funkcje, zdolności, umiejętności. – Co się dzieje, gdy do mózgu trafi alkohol? Niezależnie od tego, czy będzie on pochodził z piwa, wina, drinka czy wódki, gdy dostaje się do organizmu, wnika w komórki i je niszczy. Niszczy także połączenia komórkowe, a w rezultacie i inne komórki. W tych przestrzeniach pojawia się tak zwana czarna dziura – wskazuje nasz rozmówca.
Jak zaznacza, mamy wpływ na to, czy w sklepach jest przestrzegane prawo o niesprzedawaniu napojów alkoholowych osobom nieletnim. – Warto zadbać o poparcie dla działań różnych środowisk. Przykładem mogą być rady seniorów, ale także stowarzyszenia abstynenckie, parafie, gminne komisje rozwiązywania problemów alkoholowych, policja, straż miejska – wylicza Andrzej Wojciechowski.

