Ogień trawiący dach arcydzieła chrześcijańskiego gotyku, opadająca iglica nad główną nawą, kłęby dymu nad centrum Paryża, przerażenie mieszkańców, zagubienie politycznych przywódców laickiej republiki – poniedziałkowy wieczór skierował uwagę świata na francuską stolicę z jej dawno zapomnianym duchowym dziedzictwem. Tylko spontaniczna modlitwa paryżan wraz z ich arcybiskupem przypomina, że sekularyzacja nie jest ani pełna, ani nieodwracalna. Dla wielu obserwatorów tragedia Notre Dame to wstrząs, który może oznaczać nadzieję na odrodzenie Europy ducha. Czy dramat ten obudzi wiarę katolicką Francuzów?
– Paryska katedra jest symbolem tego okresu dziejów Europy, kiedy najbardziej się ona rozwinęła duchowo i intelektualnie. Pokazuje to, co w europejskiej cywilizacji jest najcenniejsze i najpiękniejsze. Zawsze przyciągała tłumy ze względu na swoje piękno i drogocenne relikwie. To nadaje samej katedrze i temu, co się teraz wokół niej dzieje, wymiar powszechny – tłumaczy historyk prof. Grzegorz Kucharczyk.
Do dziś katedra Najświętszej Marii Panny w Paryżu (fr. Notre-Dame de Paris) to najczęściej odwiedzany zabytek Europy. Odwiedza go rocznie 14 mln turystów. Jest katedrą paryskiego arcybiskupstwa i główną świątynią metropolii. Wielokrotnie nawiedzana przez papieży, królów i głowy państw.
Wciąż trwa ocena i szacowanie zniszczeń. Są one ogromne. Zniszczeniu uległa iglica na środku korpusu budowli, zawaliła się większa część sklepienia nawy głównej. Uratowano fasadę z dwiema masywnymi wieżami kryjącymi sławne dzwony. Zdołano też ewakuować skarbiec i wynieść relikwie oraz najcenniejsze zabytki. Najwięcej zniszczeń dotyczy rzeźb i witraży. Wciąż nie wiadomo, w jakim stanie jest struktura budowli.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział, że katedra zostanie odbudowana. Miasto wyasygnowało już 50 mln euro na ten cel. Dla prezydenta i socjalistycznych władz Paryża katedra to co najwyżej przyciągający turystów zabytek, ważny element historii i kultury, ale nie zwracają oni uwagi na treść kryjącą się w jej dziejach i formie.
Inaczej o znaczeniu tej świątynie mówią biskupi. „Promieniowanie Notre-Dame de Paris wykracza poza stolicę i jest nadal głównym symbolem wiary katolickiej oraz miejscem, w którym wszyscy, wierzący i niewierzący, mogą spotkać się w ważnych momentach dziejów naszej ojczyzny” – czytamy w oświadczeniu francuskiego Episkopatu.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

