logo
logo

Zdjęcie: Radek Pietruszka/ Nasz Dziennik

Stop 447

Sobota, 11 maja 2019 (20:56)

Marsz Stop 447, zorganizowany przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, przeszedł dzisiaj po południu sprzed kancelarii premiera pod ambasadę USA. Protest dotyczył amerykańskiej ustawy S.447 mówiącej o zwrocie mienia Żydów, którzy zginęli w czasie II wojny światowej i nie mają legalnych spadkobierców.

Przed KPRM o godz. 14.00 zgromadziło się kilka tysięcy protestujących. Wraz ze Stowarzyszeniem Marsz Niepodległości w zgromadzeniu wzięli udział także m.in. przedstawiciele ONR, Młodzieży Wszechpolskiej, Ruchu Narodowego i rolnicy AGROunii. Przed godz. 16.00 wiec ruszył przed ambasadę amerykańską, skandując hasła: „Stop JUST Act”, „Chcemy ustawy przeciw roszczeniom”, „Tu jest Polska, a nie Polin”. 

Członek zarządu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Tomasz Kalinowski podkreślił, że nie jest to manifestacja „przeciwko komuś”, tylko społeczny marsz ponadpartyjny. Do udziału w nim zostali zaproszeni wszyscy parlamentarzyści. Podczas marszu głos zabierali m.in. poseł Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15) i poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego.

– Polsce nie groziły i nie grożą zobowiązania wojenne. Ciążą nad nami za to bezprawne i niesprawiedliwe roszczenia organizacji żydowskich – powiedział przed KPRM prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz. – Żądają od nas grubo ponad biliona złotych za mienie ludzi, z którymi łączą ich tylko i wyłącznie więzy etniczne. To zupełnie nieprawdopodobne roszczenie – dodał.

Kalinowski zauważył, że amerykańska ustawa wspomaga środowiska diaspory żydowskiej w tym, aby odzyskały, m.in od Polski, pieniądze za mienie bezspadkowe, które „należą się prawnie państwu polskiemu”. – My temu się sprzeciwiamy. To jest bezprawne, to jest rabunek na Polsce – zaznaczył. Rzecznik stowarzyszenia powiedział, że organizatorzy chcą uzyskać „konkretne ustawodawstwo” w sprawie ustawy S.447. – Mamy nadzieję, że zostanie wprowadzone ustawodawstwo 15 maja. Jeśli nie, to Stowarzyszenie Marsz Niepodległości podejmie obywatelską inicjatywę ustawodawczą. Będziemy zbierali 100 tys. podpisów po to, żeby to obywatele przepchnęli, ustanowili prawo anty-447 – dodał.

W marszu wraz ze środowiskami narodowymi przeszła grupa ok. 100 rolników z AGROunii. Lider AGROunii Michał Kołodziejczak powiedział po marszu, że AGROunia brała udział w marszu, gdyż takie jest oczekiwanie środowiska rolniczego. – Bardzo wielu rolników kontaktuje się z nami, będąc zaniepokojonymi kwestią ewentualnych roszczeń co do ich ziemi – zaznaczył. – Rolnicy, nauczeni przykrym kontaktem z ministrem rolnictwa, oczekują prawnego potwierdzenia zapewnień ze strony rządu, tj. przyjęcia stosownej ustawy w tej kwestii – wyjaśnił Kołodziejczak. Powiedział, że ok. 30-osobowa grupa rolników przeszła po marszu przed Ministerstwo Rolnictwa, żeby zaznaczyć, że w całej sprawie chodzi o obronę polskiej ziemi.

„Ustawa budzi nasz sprzeciw, ponieważ jest niezgodna z polskim i międzynarodowym prawem. Według tych ogólnie przyjętych regulacji mienie bezspadkowe, czyli takie, do którego nie ma spadkobierców, przechodzi na Skarb Państwa danego kraju, natomiast organizacje żydowskie roszczą sobie pretensje na podstawie prawa krwi” – podkreśla Stowarzyszenie Marsz Niepodległości na stronie kampanii „Nie dla roszczeń”. Jak dodaje, nie ma powodu, dla którego Polacy mieliby komukolwiek wypłacać jakiekolwiek sumy. „Nasz naród podczas II wojny światowej poniósł największe straty osobowe. To sprawcy, a nie ofiary, są zobowiązani do wypłacenia odszkodowań” – czytamy. 

RP, PAP

Aktualizacja 12 maja 2019 (12:56)

NaszDziennik.pl