logo
logo

Sejm

Zdjęcie: Mateusz Marek / Nasz Dziennik

Celowy demontaż

Czwartek, 23 maja 2019 (03:43)

Po 2010 r. mogliśmy mieć do czynienia z celową akcją zmierzającą do rozszczelnienia systemu poboru podatku VAT.

Luka w podatku VAT w okresie rządów PO – PSL szacowana jest na ponad 250 mld zł. – Pojęcie luki nie jest do końca właściwe. To takie eufemistyczne określenie czegoś, co jest zatrważającym zjawiskiem, co jest ogromną stratą budżetową, z której można sfinansować wiele potrzeb, wiele wydatków społecznych. A więc czy wynosiła 260 mld, 200 czy 150 mld, to nie ma znaczenia. W każdej sytuacji była ona ogromna – mówiła przed komisja śledczą badającą sprawę wyłudzeń podatku VAT prof. Elżbieta Chojna-Duch.

Wiceminister finansów w rządzie PO – PSL była już przesłuchiwana w listopadzie ubiegłego roku i ponownie złożyła wstrząsające zeznania. – Od 2010 r. do 2015 r. następował stopniowy rozkład systemu VAT-owskiego, również poprzez legislację: 18 projektów ustaw, zmian ustawy z 2004 r., każda z nich powodowała rozszczelnienie tego systemu. Już wówczas to obserwowałam, dawałam temu wyraz w różnej formie, w różny sposób – zeznawała.

Była wiceminister stwierdziła, że każdy z 18 projektów ustaw zmieniający przepisy dotyczące VAT spowodował „istotne luki i owocował stratami budżetowymi”. – […] Była to, można powiedzieć, akcja celowa, nie był to przypadek, był to demontaż naszego systemu podatkowego VAT – zaznaczyła. Chojna-Duch oceniała, że po 2009 r., kiedy działania uszczelniające system poboru VAT wprowadzały państwa na zachodzie Europy, międzynarodowe organizacje przestępcze przenosiły się ze swoją działalnością do Polski, bo byliśmy opóźnieni we wprowadzaniu działań uszczelniających. – Ta akcja szturmowania rynku polskiego zaczęła się na dobre w 2010-2011 r. Wydaje mi się, że była to akcja zorganizowana i w tym celu również przygotowany został grunt pod tego typu działalność międzynarodowych grup przestępczych – zeznawała.

Część rozwiązań skutkujących rozszczelnieniem systemu proponowanych było w trakcie prac sejmowej komisji „Przyjazne Państwo” kierowanej przez Janusza Palikota. – Na początku uczciwi przedsiębiorcy z łagodniejszych przepisów się cieszyli, ale potem zobaczyli, że w wyniku tych zmian rozrasta się wokół nich nieuczciwa konkurencja w postaci mafii VAT-owskich – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wiceprzewodniczący komisji śledczej Kazimierz Smoliński. Nasz rozmówca zwraca uwagę, że ponowne przesłuchanie Chojny-Duch pozwoliło m.in. doprecyzować kwestię spotkań organizowanych pod przewodnictwem ministra Sławomira Nowaka w kancelarii premiera Donalda Tuska. Podczas nich przedstawiciele Ministerstwa Finansów byli przekonywani do zaakceptowania dla proponowanych na sejmowej komisji zmian w VAT. – Jak nie ulegała [Chojna-Duch – red.], to została odwołana z nadzoru nad departamentem podatku VAT, a potem w ogóle z ministerstwa – zaznacza Smoliński.

Artur Kowalski

Aktualizacja 24 maja 2019 (21:21)

Nasz Dziennik