Wczoraj weszły w życie przepisy, które normują tę kwestię. Chodzi o nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.
Szpitale nie mogą odtąd pobierać opłat od rodziców i opiekunów, którzy towarzyszą w szpitalu swoim dzieciom i osobom niepełnosprawnym. Ustawa precyzuje to jako sprawowanie przez opiekunów prawnych dodatkowej opieki pielęgnacyjnej. Dotąd było tak, że koszty przebywania przy chorym dziecku (m.in. związane z korzystaniem z łóżka, pościeli, odzieży ochronnej) ponosił rodzic. Przy czym szpital mógł, ale nie musiał, takie opłaty pobierać.
Wiele placówek wymagało od rodziców tego rodzaju opłat. W mediach pojawiały się doniesienia o przypadkach płacenia nawet za ładowanie telefonu komórkowego, używanie czajnika elektrycznego lub lodówki w pomieszczeniu socjalnym czy też za korzystanie z ciepłej wody w łazience.
Zmiana przepisów ma takim sytuacjom zapobiec. – Koniec z odpłatnością za pobyt rodziców w szpitalu. Mamy nadzieję, że nasze dzieci czy osoby niepełnosprawne będą mogły w pełni korzystać ze wsparcia najbliższych osób w tym bardzo trudnym okresie, jakim jest pobyt w szpitalu – podkreśliła wczoraj wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.
Rodzice zadowoleni
Ta zmiana to bardzo dobra wiadomość dla rodziców. – Pozwoli zaoszczędzić konkretne pieniądze. Zimą chorował bardzo mój syn. To było ostre zapalenie zatok. Znalazł się w szpitalu dziecięcym w Warszawie. Byłam tam z nim przez blisko dwa tygodnie. Za nocleg płaciłam 15 zł za dobę. Jako kwota jednostkowa – to nie jest dużo. Ale kiedy w szpitalu zostaje się z dzieckiem kilkanaście dni – kwota ta urasta już do sporych kosztów. W naszej sytuacji, gdy pracuje tylko mąż, taki wydatek staje się obciążeniem dla domowego bud-żetu – relacjonuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” pani Monika z Pruszkowa, matka trojga dzieci.
– Wszystkie koszty związane z towarzyszeniem rodzica dziecku w szpitalu będzie pokrywał Narodowy Fundusz Zdrowia. Placówki medyczne nie będą więc mogły żądać opłaty za udostępnienie miejsca do spania, pościeli czy korzystanie z mediów – informuje Ministerstwo Zdrowia.
Decyzja o zmianie przepisów została podjęta po szerokich konsultacjach społecznych. – Tą regulacją podnosimy komfort pobytu w placówce leczniczej rodzica z małym pacjentem czy opiekuna osoby niepełno-sprawnej. Pamiętajmy, że obecność bliskich wpływa korzystnie na proces leczenia, łagodzi stres i wzmacnia poczucie bezpieczeństwa – mówił niedawno prof. Łukasz Szumowski, minister zdrowia.
Leki „C”
Na etapie konsultacji znajduje się natomiast projekt Ministerstwa Zdrowia zakładający wprowadzenie bezpłatnych leków dla matek oczekujących narodzin dziecka. Recepty na te preparaty (oznaczone jako leki „C”) będą wystawiali ginekolodzy posiadający kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia. Uprawnienia takie będzie posiadać również lekarz podstawowej opieki zdrowotnej.
– Okres ciąży często wiąże się z wieloma problemami zdrowotnymi – albo takimi, które pojawiają się w ciąży, albo takimi, z którymi kobiety zmagały się przed ciążą, np. z nadciśnieniem czy cukrzycą. Takie leczenie w wielu przypadkach jest bardzo kosztowne i stanowi dosyć duże obciążenie, dlatego rząd wraz z ministrem zdrowia podjęli decyzję o przygotowaniu rozwiązania, które będzie wsparciem dla kobiet w ciąży – wskazywała wiceminister Szczurek- -Żelazko.
Resort zdrowia szacuje, że w najbliższych latach programem może zostać objętych około 380 tys. kobiet rocznie.

