logo
logo

SPOŁECZEŃSTWO

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Prowokatorzy przemocy

Wtorek, 23 lipca 2019 (03:37)

Wydarzenia w Białymstoku pokazują, że homoparady powinny zostać zakazane.

 

Środowiska lewackie atakują ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego za opinię, że należy się zastanowić, czy tzw. marsze równości w ogóle powinny się odbywać.

Pytany o przebieg sobotniej homoparady w Białymstoku, minister Piontkowski zauważył, że „tego typu marsze, wywoływane przez środowiska próbujące forsować niestandardowe zachowania seksualne, budzą ogromny opór”.

I to nie tylko na Podlasiu, gdzie – jak wiemy – doszło do interwencji policji. Funkcjonariusze użyli m.in. gazu.

– W związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane. To powoduje zamieszki, może powodować zagrożenie zdrowia wielu przygodnych obywateli i trzeba się poważnie zastanowić, w jaki sposób rozwiązać ten problem – mówił Dariusz Piontkowski w jednej z telewizji. Dla środowisk lewackich te uwagi to podżeganie do nienawiści. Widać, że próbują zbić kapitał polityczny na wydarzeniach w Białymstoku. Liderzy lewicowego bloku, który na jesieni ma wystartować w wyborach parlamentarnych: Adrian Zandberg (Lewica Razem), Włodzimierz Czarzasty (SLD), a także Robert Biedroń (Wiosna), wezwali białostoczan do udziału w Marszu przeciwko Przemocy, który miałby się odbyć w sobotę, 27 lipca. Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski poinformował, że takie wydarzenie nie może się odbyć, gdyż nie spełnia wymogów formalnych. Marsz musi być zgłoszony minimum 30 dni przed jego organizacją.

Hucpa ideologiczna

– Konstytucja jasno definiuje, czym jest małżeństwo: związkiem kobiety i mężczyzny. Nie ma więc podstaw do tego, żeby podważać ten stan. Jednak doświadczenie krajów Europy Zachodniej pokazuje, że mimo jasnych zapisów Ustawy Zasadniczej Trybunał Konstytucyjny potrafił tak je zinterpretować, że ich pierwotny sens był wypaczany. Dlatego należy być szczególnie wyczulonym na wszelkie próby ingerowania w kwestie związane z małżeństwem – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Bartosz Kownacki (PiS) z sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Jak dodaje, państwo polskie powinno szczególnie mocno zaangażować się w promocję tradycyjnych wartości.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk

Nasz Dziennik