Jak dowiedział się „Nasz Dziennik” w resorcie rolnictwa, program ma poprawić opłacalność produkcji rolnej i podtrzymać rolnicze wykorzystanie gruntów przy zachowaniu unikalności terenów. Pomoc udzielona rolnictwu górskiemu ma być oparta nie tylko na dotacjach, ale też uwalniać naturalny potencjał tych obszarów. Proponowane zmiany składają się z kilku filarów.
Pierwszy z nich to poprawa opłacalności produkcji. – W tym zakresie konieczne jest wypracowanie rozwiązań dotyczących wsparcia rozwoju rynków dla produktów górskich, w tym produktów regionalnych i tradycyjnych – mówi nam Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Kluczem do tego ma być odbudowa przetwórstwa lokalnego, promocja rolniczego handlu detalicznego i produktów górskich, wsparcie rozwoju niszowych kierunków produkcji. – Góry cieszą się wielkim zainteresowaniem. Co roku przyjeżdża tam wielu turystów, a coraz więcej z nich to obcokrajowcy. Jeżeli uda nam się ich zainteresować naszą żywnością wysokiej jakości, to jestem pewny, że popyt na góralskie wyroby będzie systematycznie wzrastał – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Zbigniew Kuźmiuk (Prawo i Sprawiedliwość), ekonomista, poseł do Parlamentu Europejskiego.
W ocenie Jacka Kotuli, radnego z Podkarpacia, to krok w dobrym kierunku. – My nie możemy konkurować z zachodnimi farmerami, nie mamy także szans z rolnikami z Wielkopolski, bo ich gospodarstwa są bardzo duże, ale możemy z nimi wygrać, produkując zdrowe, naturalne produkty, oparte na tradycyjnej recepturze – stwierdza radny.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

