logo
logo

Kościół

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Odważny hufiec Maryi

Wtorek, 6 sierpnia 2019 (03:01)

Rycerstwo jasnogórskie wzywa do obrony wiary i Kościoła.

Dość bierności i pobłażania złu. Nasza obojętność rozzuchwala środowiska, które infekują dusze Polaków jadem tęczowej trucizny i sieją nienawiść do wszystkiego, co katolickie. Rycerstwo Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy wzywa do potężnej mobilizacji w obronie czci Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Apel do wspólnoty jasnogórskich rycerzy wystosował jej założyciel i obecny dziekan o. Jan A. Nalaskowski, były generał zakonu paulinów. Ale w obliczu coraz silniejszych ataków rewolucji genderowej rycerzami Matki Bożej, obrońcami wiary i Kościoła musimy być dziś wszyscy.

– Przeżywamy bezbożną i wulgarną agresję znieważania świętości religijnych i narodowych naszej Ojczyzny. W sposób szczególny i nader bolesny rani nas atak i sponiewieranie naszej Patronki, błogosławionej Bogarodzicy Maryi, w Jej Jasnogórskim Wizerunku o „zranionym obliczu”. Wobec tych tak dogłębnie bolesnych wydarzeń nie możemy być bierni – zwraca uwagę o. Nalaskowski.

Były generał zakonu paulinów zachęca do ożywienia kultu Matki Bożej. W artykule, który dziś publikujemy w „Naszym Dzienniku”, pisze, jak powinniśmy dziś bronić godności i świętości Najświętszej Maryi Panny.

– Z wyjątkową troską, oddaniem i miłością otoczmy Ją rycerską czcią, módlmy się do Niej gorąco, sprawiajmy radość, uczestnicząc w Jej świętach, a zwłaszcza starajmy się przede wszystkim wiernie Ją naśladować w miłości Boga i wierności świętej Ewangelii Jej Syna – prosi o. Nalaskowski.

Współcześni rycerze na ordynansach Matki Bożej, tak jak ich poprzednicy spod Chocimia i Wiednia, powołani są do odważnego dawania świadectwa w obronie wiary i moralności katolickiej.

W tym posłannictwie od sześciu wieków umacnia nas Jasna Góra – duchowa stolica Polski, miejsce wielkich zwycięstw Narodu, poczynając od potopu szwedzkiego, po zmagania z bezbożnym komunizmem.

– Jasnogórskie Rycerstwo jest zobowiązane bronić ogromnego dziedzictwa katolickiego naszego kraju. Najważniejszą cnotą rycerską jest męstwo. Mężne stawanie do walki o duszę Narodu we wszystkich dziedzinach życia społecznego. To wielkie wyzwanie stojące przed ludźmi, którzy ślubowali Matce Bożej wierność i pełne oddanie – deklaruje prof. Mieczysław Ryba, wykładowca na KUL i w WSKSiM, przyjęty do jasnogórskiego Rycerstwa w 2010 roku.

Przed polskimi katolikami stoi zadanie włączenia się w zmagania z ideologią gender i LGBT. Gdy agresorzy nie napotkają oporu, pójdą dalej w niszczeniu cywilizacji chrześcijańskiej i wspólnoty narodowej aż do całkowitej destrukcji.

– „Tęczowa” Matka Boża to tylko jeden z wielu przykładów ataku na chrześcijaństwo. Patrząc od strony duchowej, neomarksistowska rewolucja seksualna, z którą mamy do czynienia, jest uderzeniem w najbardziej elementarne podstawy naszego życia wspólnotowego. Matka Boża jako uosobienie czystości jest szczególnym celem ataków, mających wymiar iście satanistyczny. To na Jasnej Górze bije serce Narodu, jak podkreślał Jan Paweł II, tutaj też możemy zaobserwować, z jak poważnymi zmaganiami mamy do czynienia. „Tęczowy marsz” na Jasną Górę to tylko mała ilustracja gigantycznych zmagań duchowych, jakie dotykają nasz Naród – zauważa prof. Ryba w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Non possumus

W toczącej się wojnie kulturowej, tak jak w jej minionych odsłonach, nie wolno poddać się defetyzmowi i zniechęceniu, ale z ufnością zawierzyć się Matce Bożej. Na Jej orędownictwo w obronie Narodu zawsze można liczyć.

– Dziś musimy umieć być chrześcijanami, podnieść przyłbicę i powiedzieć: non possumus! Są pewne wartości, które nas zobowiązują. Z imieniem Jasnogórskiej Hetmanki szli, walczyli i ginęli nasi braci, Ona była sztandarem i tarczą. A teraz politycy opozycji mówią, że Jej obraz można umieszczać na śmietniku i na toaletach, bo to nie jest przestępstwo. A to jest coś więcej: znieważenie Pana Jezusa i Jego Matki, znieważenie najświętszych uczuć Polaków – mówi z goryczą o. Eustachy Rakoczy, jasnogórski kapelan żołnierzy niepodległości, członek Rycerstwa.

Rycerz nie może być obojętny na profanacje i bluźnierstwa uderzające w Matkę Bożą. – Każdy Apel Jasnogórski przypomina, że Ona jest Hetmanką. Każde odsłonięcie Obrazu to hejnał rycerski z pola walki: do szeregu! – przypomina o. Rakoczy, wskazując, że powinniśmy codziennie stawać do modlitwy apelowej. Apel Jasnogórski to wołanie o godność i miejsce Matki Bożej w naszym Narodzie.

– Gdy paulini przychodzili na audiencję do Jana Pawła II, Ojciec Święty, żegnając się, zawsze śpiewał z nami Apel i mówił: „W tej godzinie pamiętajcie o mnie”. Módlmy się do św. Jana Pawła, by uprosił nam kolejny tryumf Matki Bożej za naszych dni. Przeżyliśmy wielkie dni chwały, jakim był jego pontyfikat, potem kanonizacja Ojca Świętego. I teraz też wierzymy, że Matka Boża jest silniejsza od kolubryn, jak pisał Henryk Sienkiewicz, i okaże się zwycięską Hetmanką – dzieli się kapelan.

Z Matką zmieniajmy świat

Ojciec Eustachy Rakoczy służy Matce Bożej Jasnogórskiej w paulińskim zakonie blisko pół wieku. Za szczególną łaskę wyproszoną przez Królową Polski poczytuje sobie uratowanie życia w ubiegłym roku. – Upadłem, straciłem świadomość, trzy dni leżałem bez ruchu, nie mogłem się podnieść. Myślałem, że już nadszedł mój koniec, ale Matka Boża wyprosiła łaskę. Cieszę się, że codziennie mogę być na Apelu i choć tyle dla Niej zrobić – wyznaje o. Rakoczy.

Rycerstwo Orderu Jasnogórskiej Bogarodzicy erygował 19 marca 1991 r. o. Jan A. Nalaskowski, jako stowarzyszenie wiernych w Kościele. Statuty Rycerstwa zostały zatwierdzone w 1998 r. przez władze zakonu. Protektorem wspólnoty był św. Jan Paweł II. – Jesteśmy stowarzyszeniem, które ma szczególny udział w charyzmacie, posłannictwie i posłudze zakonu paulińskiego oraz Jasnej Góry.

Jasnogórskie Rycerstwo gromadzi mężczyzn katolików różnych profesji z Polski i Europy, odznaczających się duchem umiłowania Matki Bożej i Kościoła. – Naszym głównym zadaniem jest współpraca z Matką Najświętszą nad odnowieniem świata. Jako Rycerstwo mamy, po pierwsze, w sposób szczególny rozszerzać kult Matki Bożej Jasnogórskiej, po drugie, być aktywnym, dawać czynne świadectwo miłości bliźniego w bliższym i dalszym otoczeniu, zgodnie ze swoim powołaniem – tłumaczy podwójny cel Rycerstwa o. Nalaskowski. – Wierzę, że miłosierny Bóg dał nam Matkę Bożą ku obronie i Ona odniesie zwycięstwo nad złem – dodaje paulin.

Małgorzata Rutkowska

Nasz Dziennik