logo
logo

Zdjęcie: Francisco Antunes/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Polacy jadą na misję ONZ do Libanu

Czwartek, 22 sierpnia 2019 (11:32)

W piątek na poligonie w Wędrzynie odbędzie się ostatni etap certyfikacji 1. zmiany polskiego kontyngentu wojskowego udającego się na misję w ramach sił ONZ do Libanu; sprawdzian obserwował będzie szef MON Mariusz Błaszczak – poinformowało w czwartek MON.

Minister obrony weźmie też w piątek udział w uroczystym przekazaniu żołnierzom 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej kolejnych moździerzy samobieżnych Rak na podwoziu KTO Rosomak.

Sprawdzian wieńczący przygotowania polskich żołnierzy do powrotu do misji pod flagą ONZ odbędzie w piątek o godz. 13 na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie.

Polskie wojsko wraca do Libanu po 10 latach przerwy. 1. zmianę PKW Liban sformowała 12. Brygada Zmechanizowana im. gen. broni Józefa Hallera; kontyngent przemieści się do Libanu na przełomie października i listopada.

Polscy żołnierze będą działać zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1701 z 11 sierpnia 2006 r. Głównymi zadaniami PKW będą: ochrona ludności cywilnej, monitorowanie strefy rozgraniczenia, tzw. blue line, oraz wsparcie libańskiego rządu w utrzymaniu pokoju i bezpieczeństwa.

Z końcem 2009 r. Polska, po 17 latach, wycofała się z misji ONZ w Libanie. Powodem było skupienie się na misjach prowadzonych przez NATO i UE oraz poszukiwanie oszczędności w obliczu kryzysu budżetowego. MON zastrzegało wówczas, że powrót do misji ONZ jest w przyszłości możliwy.

Stało się to jednym z priorytetów prezydenta Andrzeja Dudy, który w 2015 r., podczas 70. Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, zadeklarował gotowość zwiększania przez Polskę bezpośredniego wkładu w utrzymywanie pokoju i zapewnianie bezpieczeństwa w ramach Organizacji.

Polskie zaangażowanie wiąże się także z niestałym członkostwem w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i polityką wspierania sojuszników w regionie. W ostatnich latach Polska na Bliskim Wschodzie brała udział w działaniach Globalnej Koalicji do walki z tzw. Państwem Islamskim, wspiera także siły irackie w ramach operacji szkoleniowej NATO.

W piątek szef MON przekaże artylerzystom z 17. WBZ kluczyki do kolejnych ośmiu samobieżnych moździerzy M120 Rak na podwoziach transportera Rosomak. Docelowo 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana otrzyma drugi moduł ogniowy, w którego skład wchodzi osiem moździerzy Rak, cztery artyleryjskie wozy dowodzenia AWD i artyleryjski wóz remontu uzbrojenia AWRU. Obsługa moździerza liczy cztery osoby. Moździerz samobieżny Rak kalibru 120 mm na podwoziu KTO Rosomak został zaprojektowany w Centrum Produkcji Wojskowej Huty Stalowa Wola. Ma układ automatycznego ładowania i jest w stanie prowadzić celny ogień na odległość od 8 do 12 km.

 

JG, PAP

NaszDziennik.pl