Miód suszony został wyprodukowany przez zespół naukowców z Katedry Inżynierii Żywności i Organizacji Produkcji Wydziału Nauk o Żywności Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Produkt zawiera aż 80 proc. miodu naturalnego. To szczególnie istotne, zważywszy na prozdrowotne właściwości miodu, który ma działanie nie tylko bakteriobójcze, ale też wzmacniające, uodparniające, oczyszczające, regenerujące oraz przeciwbólowe. – Prace nad stworzeniem suszonego miodu trwały niemal 10 lat – mówi nam dr hab. Katarzyna Samborska z SGGW.
W polskim przemyśle wykorzystuje się zaledwie 1 procent wytwarzanego naturalnie miodu. Powodem są ograniczenia związane z jego lepką konsystencją, która utrudnia mycie urządzeń produkcyjnych. Problemem jest też szybka krystalizacja naturalnego miodu. Alternatywą dla przemysłu jest więc używanie miodu w proszku. Już teraz produkt w takiej postaci wchodzi w skład wielu produktów spożywczych oraz suplementów diety.
Sproszkowany miód nadaje się do wyrobów cukierniczych i produktów mięsnych, np. jako dodatek przedłużający przydatność do spożycia pulpetów lub kawałków mięsa. Może być także używany jako środek słodzący w produktach dietetycznych. Taki produkt jest już dostępny na rynku – zawiera jednak tylko 50 proc. naturalnego miodu. Reszta to maltodekstryna – substancja pomocnicza mająca wysoki indeks glikemiczny (85-105), która nie jest wskazana m.in. dla cukrzyków czy osób otyłych.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

