logo
logo

Warszawa

Zdjęcie: Mateusz Marek / Nasz Dziennik

Wstrzymane obietnice

Czwartek, 29 sierpnia 2019 (02:31)

Nie będzie na razie darmowej komunikacji dla uczniów szkół średnich w Warszawie

Zwolnienie z opłat zapowiadał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w trakcie ubiegłorocznej kampanii wyborczej. Stołeczny ratusz tłumaczy, że dokonał analizy, która wyklucza wprowadzenie takiego rozwiązania w najbliższym czasie. Winą za to obarcza obecny rząd, który zamierza zwolnić z podatku PIT osoby do 26. roku życia oraz zapowiada jego obniżenie z 18 do 17 proc. – Zmiany fiskalne, o których mowa wyżej, nie pozostaną bez wpływu na sytuację finansową jednostek samorządu terytorialnego, w tym Warszawy. Zwolnienie z podatku PIT lub jego niższa stawka zmniejszą dochody budżetów gmin i powiatów w części zasilanej wpływami z tegoż podatku, które stanowią określony procent tego podatku odprowadzanego do budżetu państwa. Z wyliczeń przygotowanych przez służby finansowe m.st. Warszawy wynika, że nowe rozwiązania podatkowe mogą uszczuplić budżet miasta nawet o ponad 500 mln zł – wyjaśnia „Naszemu Dziennikowi” Tomasz Demiańczuk z Wydziału Prasowego Urzędu m.st. Warszawy.

Wiceprzewodniczący Klubu PiS w Radzie Miasta Stołecznego Warszawy dr Błażej Poboży zauważa, że tłumaczenia o generowaniu kosztów są tylko pretekstem, by wycofać się z obietnic. – Mówienie o tym, że to generuje jakieś koszty, jest nieporozumieniem. Mówimy co najwyżej o tym, że młodzież dojeżdżająca do szkół byłaby dwa razy dziennie zwolniona z opłat za dojazd do szkoły. Rafał Trzaskowski lubi obiecywać te rzeczy, których spełnienie nic go nie kosztuje. Tam, gdzie mamy do czynienia nawet z minimalnym obciążeniem dodatkowym, on się wycofuje – ocenia radny PiS. – My, jako Prawo i Sprawiedliwość, nie nadążamy już z zaznaczaniem obietnic prezydenta Rafała Trzaskowskiego, które zapowiadał w kampanii wyborczej, a z których teraz się wycofuje – dodaje Poboży. Prezydent stolicy chętnie natomiast pochyla się nad postulatami środowisk homoseksualnych. Wyraził to poprzez podpisanie w lutym br. tzw. Deklaracji LGBT.

Jak informuje „Nasz Dziennik” stołeczny ratusz, rządowe regulacje wymuszają na samorządzie szukanie oszczędności. – Należy przy tym pamiętać, że ewentualne uszczuplenie dochodów Warszawy z tytułu zwolnienia z opłat za przejazdy uczniów szkół średnich musiałoby zostać zbilansowane innymi dochodami. W opisanej powyżej sytuacji będzie to niemożliwe – przekonuje Tomasz Demiańczuk.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Jacek Sądej

Nasz Dziennik