logo
logo

Unia europejska

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Islam ponad prawem

Czwartek, 12 września 2019 (02:35)

Frans Timmermans stanął w obronie muzułmanów rzekomo prześladowanych w Europie.

Komisja Europejska na swojej stronie internetowej opublikowała przesłanie pierwszego wiceprzewodniczącego tej instytucji Fransa Timmermansa do muzułmanów z okazji Islamskiego Nowego Roku. Holender potwierdza zaangażowanie KE w zwalczanie nietolerancji, nienawiści i dyskryminacji wobec muzułmanów na Starym Kontynencie. Wyraża też wdzięczność wobec wyznawców Allaha za wkład w ukształtowanie Europy. Co więcej, ubolewa, że w Europie są jakoby grupy, które podsycają nienawiść do muzułmanów. – Jesteśmy teraz świadkami ohydnych ataków na muzułmanów w Europie i na całym świecie – podkreśla Timmermans. Wyjaśnia, że osoby wyznające islam są dyskryminowane w UE z powodu obwiniania za terroryzm „uprawiany przez nielicznych”.

– Europa powinna być wolna od jakichkolwiek form dyskryminacji czy prześladowań. Ale Timmermans źle rozkłada akcenty. Dzisiaj to chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą na świecie. Tym powinien zająć się Timmermans, i to w odniesieniu nie tylko do Europy, ale do całego świata – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Karol Karski, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Na milczenie świata wobec masowego mordowania i prześladowania chrześcijan zwraca także uwagę w rozmowie z nami Jan Dziedziczak (Prawo i Sprawiedliwość), przewodniczący sejmowej Komisji do spraw UE. – Raporty wielu instytucji międzynarodowych dowodzą, że chrześcijanie cierpią prześladowania na każdym kontynencie. Do ich dyskryminacji dochodzi nawet w krajach wysoko rozwiniętych. W innych są zabijani. Jednak w działalności Timmermansa nie zauważyłem jakiejkolwiek troski o te osoby – akcentuje Dziedziczak.

 


Uprzejmie wyjaśniamy, że w artykule pt. „Islam ponad prawem” użyto fragmentu oświadczenia wypowiedzianego przez pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa w tłumaczeniu na język polski, z którego kontekstu wynikało, „...że ataki terrorystyczne przeprowadzane przez osoby wyznające islam są odpowiedzią na dyskryminację, której ta grupa doświadcza w UE”, podczas gdy właściwy wydźwięk tłumaczenia słów przewodniczącego Timmermansa powinien sprowadzać się do następującej tezy: „...niestety, w ostatnich latach nasze społeczności muzułmańskie coraz częściej stają się również obiektem mowy nienawiści i nietolerancji, są zbiorowo obwiniane za terroryzm uprawiany przez nielicznych”.

Redakcja

 

Rafał Stefaniuk

Aktualizacja 13 września 2019 (14:42)

Nasz Dziennik