Adres Poznańska 12: okazała przedwojenna kamienica, duże wewnętrzne podwórko. 75 lat temu, w sierpniu i we wrześniu 1944 r., stało się przestrzenią wspólnej modlitwy żołnierzy i mieszkańców. Przy ołtarzu polowym Msze Święte odprawiał ks. podpułkownik Mieczysław Paszkiewicz ps. „Ignacy”, kapelan Armii Krajowej batalionu „Zaremba”-„Piorun” z VII Obwodu „Obroża”. Przy Poznańskiej 12 mieściła się powstańcza kwatera dowództwa batalionu, z rotmistrzem Romualdem Radziwiłłowiczem „Zarembą” i kapitanem cichociemnym Franciszkiem Malikiem „Piorunem” na czele.
Wtedy nabożeństwa odbywały się pod kulami, w każdej chwili groziła śmierć. – Inna była oprawa tych Mszy Świętych: krew, cierpienie, coraz mniej nadziei, Warszawa osamotniona. Dziś Polska jest wolna, zwycięstwo przyszło spod krzyża – mówił dr Jarosław Szarek, prezes IPN.
Nadzieja z krzyża
W niedzielę 15 września, w święto Matki Bożej Bolesnej, na podwórzu kamienicy przy Poznańskiej 12 znów sprawowana była Najświętsza Ofiara. Uczestniczyli w niej weterani powstania, rodziny poległych warszawiaków, harcerze, uczniowie klas mundurowych, grupy rekonstrukcyjne, mieszkańcy kamienicy.
Wiernie zrekonstruowany ołtarz stanął w tym samym miejscu co 75 lat temu. Na murze duży krzyż, obraz Matki Bożej Częstochowskiej, z obydwu stron udrapowane flagi biało-czerwone. Oryginalny krzyż z Poznańskiej 12 wykonany z dwóch nadpalonych belek z powstańczej placówki przetrwał wojnę i komunistyczną okupację. Obecnie znajduje się w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła przy ul. Emilii Plater.
Podczas Mszy św. obecny był też inny niemy świadek powstańczych nabożeństw odprawianych na podwórzu domu przy ul. Ks. Ignacego Skorupki 7. To obraz św. Floriana noszący ślady kul, cenna pamiątka rodzinna państwa Kobuszewskich i Farynów.
Eucharystię w intencji wszystkich poległych w Powstaniu Warszawskim sprawował w rycie trydenckim – który wówczas obowiązywał w kościele – o. Krzysztof Stępowski CSsR z Duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej w Archidiecezji Warszawskiej przy ul. Karolkowej 49 w Warszawie.
– Całym sercem składamy hołd bohaterom, zawierzamy dusze wszystkich, którzy oddali życie za Ojczyznę, aby Bóg przyjął ich ofiarę i nagrodził życiem wiecznym – mówił kapłan.
Poruszającym świadectwem podzielił się ks. Stanisław Kicman, jako dziecko cudem uratowany z rzezi Woli w sierpniu 1944 r. Wspominał, jak podczas okupacji jego rodzina i inni mieszkańcy domu przy ul. Dworskiej zbierali się wieczorami na modlitwie przy podwórkowej kapliczce. Czerpali nadzieję z Chrystusowego krzyża.
Po Mszy św. uczestnicy uroczystości wysłuchali powstańczych pieśni w wykonaniu grupy muzycznej Fundacji Sztafeta: Sztafeta 1944. We współpracy z Biurem Edukacji Narodowej IPN zespół przygotowuje płytę „Dziesięć kroków. Memoriał Warszawski 1944”, którą zaprezentuje na początku października. Krążek będzie zawierał współczesne teksty, dla których inspiracją stały się relacje żołnierzy powstania i mieszkańców Warszawy.
Ofiara kapelanów
Do historii przeszła Msza św. 15 sierpnia 1944 r., sprawowana na Poznańskiej 12 w uroczystość Wniebowzięcia NMP i Święto Żołnierza Polskiego. Sanitariuszka Barbara Lenard zostawiła świadectwo, że w pewnym momencie, gdy ks. Mieczysław Paszkiewicz wypowiadał słowa „Dominus vobiscum” (Pan z wami), u jego stóp upadł odłamek pocisku artyleryjskiego. Kapłan nawet nie drgnął, nie przerwał Najświętszej Ofiary, mimo że stojący najbliżej niego ratowali się ucieczką pod ścianę. Po nabożeństwie przysięgę Armii Krajowej złożyło kilkudziesięciu ochotników.
W Powstaniu Warszawskim wzięło udział 150 księży katolickich. Pełnili posługę jako kapelani w oddziałach powstańczych, inni nieśli Boga ludności cywilnej. Odprawiali Msze Święte, udzielali sakramentów chrztu i małżeństwa, zbiorowego rozgrzeszenia przed akcjami, opiekowali się rannymi, prowadzili pogrzeby. Zginęło lub zostało zamordowanych około 50 kapelanów. Ich ofiarę uosabia błogosławiony ks. Józef Stanek, pallotyn, kapelan Zgrupowania AK „Kryska”. Wzięty przez Niemców na Czerniakowie do niewoli, został powieszony na własnej stule 23 września 1944 r.
Ostatnia Msza Święta, przed wyjściem powstańców do niewoli, odprawiona została 27 września 1944 r. na podwórzu kamienicy przy ul. Brackiej 23.

