logo
logo

Rocznica

Zdjęcie: / -

Strzał w tył głowy

Wtorek, 17 września 2019 (03:01)

80. rocznica sowieckiej agresji na Polskę

17 września 1939 r. padły pierwsze strzały na granicy polsko-sowieckiej. Polska znalazła się w potrzasku dwóch totalitaryzmów.

Sowiecka agresja na Polskę i okupacja naszych wschodnich ziem przyniosły grozę czerwonego terroru, zajadłą walkę z zakorzenioną w wierze polskością, a dla naszych Kresów – ostateczny cios i zagładę, zapoczątkowaną bolszewicką rewolucją 1917 r.

Bilans ofiar sowieckich represji nie jest do końca znany. Samą liczbę deportowanych Polaków Związek Sybiraków szacuje na 1 mln 300 tys. Ponad 400 tys. zesłańców nie przeżyło tułaczej gehenny.

To 17 września rozpoczęła się eksterminacja polskich elit, której zbrodnicze apogeum miało miejsce w Katyniu, Miednoje, Charkowie. Cios w plecy, strzał w tył głowy – tak działał agresor ze Wschodu, a tragicznym znakiem jego zbrodni pozostaną czaszki z umiejscowionymi z tyłu otworami po nabojach.

W dzisiejszym specjalnym dodatku „Naszego Dziennika” Piotr Szubarczyk podkreśla, że podobnie jak Niemcy, tak i Rosjanie nie zrekompensowali nam wojennych zbrodni i strat poniesionych przez państwo polskie.

Komunizm po wojnie nie został potępiony. W Rosji do dziś trwa kult Stalina i zbrodniczego państwa, a na Zachodzie „błędy” sowieckiej Rosji rozpowszechniają się w ideologii nowej lewicy. Epoka kłamstw płynących ze Wschodu, o której pisze dziś na naszych łamach Paweł Florczak z IPN Lublin, nie skończyła się, a przed Polską staje zadanie zmierzenia się z jej antyludzkimi celami.

 

Beata Falkowska

Nasz Dziennik