logo
logo

Obrona życia

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Polityka zabija dzieci

Środa, 18 września 2019 (02:43)

Czy Prawo i Sprawiedliwość zdobędzie się na odwagę i zakaże aborcji eugenicznej?

Wraz z trwającą kampanią wyborczą powraca wciąż aktualne pytanie o los dzieci poczętych podejrzewanych o ciężką chorobę i niepełnosprawność. PiS w ciągu czterech lat nie zdobyło się na zakazanie aborcji eugenicznej, mimo że stosowny obywatelski projekt trafił do Sejmu, a w Trybunale Konstytucyjnym na rozpatrzenie czeka poselski wniosek dotyczący zgodności z Ustawą Zasadniczą tzw. przesłanki eugenicznej.

W trakcie kampanii pada ostatnio wiele sprzecznych komunikatów ze strony PiS. Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w jednej z komercyjnych stacji telewizyjnych odniósł się do tej kwestii. – W sprawie ochrony życia jest w tej chwili pewien kompromis wypracowany przed laty i w tej chwili na razie nie ma żadnych planów, żeby ten stan prawny zmieniać – powiedział Dworczyk.

Jednak Anna Sobecka, poseł PiS, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zapewnia, że jej partia nie porzuci zagrożonych dzieci. – Rozmawiałam z ministrem Dworczykiem i wyjaśniał mi, że jego wypowiedź dotyczyła obecnej kadencji Sejmu. W tej kadencji nie dojdzie do zmian w prawie aborcyjnym. I to jest zgodne ze stanem faktycznym. Jednak temat wykreślenia z prawa istnienia tzw. przesłanki eugenicznej podejmiemy po wyborach – stwierdza Sobecka. Jak wyjaśnia, otrzymała takie zapewnienie od ścisłego kierownictwa partii.

Jak podkreśla Anna Sobecka, jej partia nie przerazi się tzw. czarnych marszów. – Ustawę „Zatrzymaj aborcję” podpisał prawie milion obywateli. Tego nie można porównywać! Poza tym rokrocznie w całej Polsce odbywają się Marsze dla Życia i Rodziny. Setki tysięcy ludzi manifestuje swoje przywiązanie do tradycyjnych wartości. Czarne parasolki to dla nas żaden straszak. One i tak nie głosują na Prawo i Sprawiedliwość – deklaruje posłanka.

Dlaczego zatem do tej pory nie udało się wprowadzić stosownych zabezpieczeń do polskiego prawa? 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk

Nasz Dziennik