logo
logo

WARSZAWA

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Gender w tornistrze

Wtorek, 8 października 2019 (02:23)

„Tęczowy piątek” znalazł się w programie warszawskiego liceum. Wbrew woli większości rodziców, których – jak się okazuje – nie chroni prawo oświatowe

Rada rodziców XXVII Liceum im. Tadeusza Czackiego w Warszawie przegłosowała wpisanie do programu profilaktyczno-wychowawczego organizowania „tęczowych piątków” jako propagowania tolerancji.

– Rodzice podnoszą główny zarzut, że odbywa się to bez poinformowania, że doszło do wpisania organizacji „tęczowego piątku” do programu profilaktyczno-wychowawczego – mówi nam jeden z rodziców. – Uczyniła to rada rodziców. Nie było to wcześniej konsultowane wśród nas. Dopiero teraz się o tym dowiadujemy. Zdecydowana większość rodziców jest albo przeciwna, albo nie chce zajmować stanowiska – zaznacza rodzic. – W klasie, do której uczęszcza moje dziecko, większość rodziców jest przeciwna organizacji „tęczowego piątku” – informuje nas inny rodzic. Jednocześnie poruszano kwestię wycofania się z obchodów Dnia Papieskiego, ale wniosek ten został odrzucony.

Dyrekcja szkoły, mimo próśb, na razie nie odniosła się do naszych pytań w tej sprawie. Na zapytanie nie odpowiedzieli również przedstawiciele rady rodziców.

– Uchwalanie programu profilaktyczno-wychowawczego to kompetencja rady rodziców w porozumieniu z radą pedagogiczną, tak to jest uregulowane w przepisach oświatowych – wyjaśnia nam rzecznik prasowy warszawskiego kuratorium oświaty Andrzej Kulmatycki. – Ten program powinien odpowiadać na potrzeby szkoły. Być aktualizowany w reakcji na ewentualne zagrożenia – zwraca uwagę. – Jeżeli te przepisy prawa oświatowego nie są zachowane, to oczywiście podlega to naszemu nadzorowi, jeżeli np. ten program nie byłby właściwie uchwalony. Jeżeli dotrze do nas informacja wskazująca na nieprawidłowości, to będziemy to wyjaśniać – zaznacza Kulmatycki. Dodaje, że w tej chwili nie ma wiedzy o ewentualnych skargach w tej kwestii.

– Oceniam te działania bardzo negatywnie – twierdzi Patryk Górski, radny warszawski (PiS). – Jestem całkowicie przeciwny uczeniu ideologii LGBT dzieci w szkołach. To indoktrynacja. Martwi mnie to, że obecny prezydent Rafał Trzaskowski wydał już na organizacje wspierające i promujące LGBT ok. 840 tys. zł. Niepokoi mnie to, że tego typu ideologie, jak nie odgórnie, jak nie prezydent Trzaskowski, to oddolnie są wpychane do szkół. Są to karygodne i niedopuszczalne działania – podkreśla Górski.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Aktualizacja 8 października 2019 (02:23)

Nasz Dziennik