logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Odszedł niezłomny Polak

Czwartek, 17 października 2019 (02:43)

Pożegnaliśmy śp. prof. Jana Szyszko. W Warszawie-Starej Miłośnie nad jego trumną pochylili się księża biskupi, najważniejsze osoby w państwie, leśnicy i myśliwi z całej Polski. – Kochany Panie Profesorze, Panie Ministrze, dziękujemy, że pokazywałeś nam, co to znaczy żyć według dewizy: Bóg, Honor, Ojczyzna – mówił podczas pogrzebu o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, dyrektor Radia Maryja.

 

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się od nadania przez prezydenta Andrzeja Dudę śp. prof. Janowi Szyszko Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski za zasługi na rzecz ochrony środowiska. Order odebrała małżonka śp. Profesora, pani Krystyna Szyszko.

– Bogactwo dzisiejszej wspólnoty jest wielkie, wszystkich chcę ogarnąć modlitwą – zapewnił ks. bp Romuald Kamiński, ordynariusz warszawsko-praski, witając m.in. w imieniu rodziny i parafii zebranych w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie.

Mszy św. przewodniczył ks. abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański, a homilię wygłosił ks. bp Antoni Dydycz z Drohiczyna. Eucharystię koncelebrowali księża biskupi: ks. abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, ks. bp Tadeusz Lityński, ordynariusz zielonogórsko-gorzowski, krajowy duszpasterz leśników, ks. bp Edward Janiak, ordynariusz kaliski, ks. bp Tadeusz Bronakowski, ks. bp Stanisław Stefanek z Łomży i ks. bp Edward Frankowski. Mszę św. sprawowało kilkudziesięciu kapłanów, m.in. o. dr Tadeusz Rydzyk i ks. prof. Tadeusz Guz .

– Odchodzisz jako jeden z najlepszych lekarzy naszej przyrody, przedwcześnie – wskazał w homilii ks. bp Antoni Dydycz. Podkreślał, że Profesor, pamiętając o nauce wypływającej z Psalmu 116, pomimo wielu trudności nigdy nie tracił nadziei i pogody ducha wypływającej z wiary w Bożą Opatrzność i Boże błogosławieństwo.

Za życie i działalność śp. prof. Jana Szyszko podziękował obecny na pogrzebie prezydent RP Andrzej Duda.

Ksiądz bp Antoni Dydycz przypomniał w homilii drogę naukową śp. prof. Jana Szyszko, który w 2001 roku uzyskał tytuł profesora. Angażował się na SGGW jako kierownik m.in. Katedry Architektury Krajobrazu. Swoją wiedzą dzielił się także poza granicami Polski.

– Pilnowałeś porządku w przyrodzie, pełniąc misję ministra środowiska w gabinetach pięciu premierów, a także przez pięć kadencji zasiadałeś w parlamencie – mówił ks. bp Dydycz.

Kaznodzieja zaznaczył, że wiele energii w ostatnich latach zabrała śp. prof. Janowi Szyszko obrona Puszczy Białowieskiej. – Doskonale wiedziałeś, co trzeba robić, by bronić Puszczy, robiłeś to kompetentnie jako członek Instytutu Ekologii PAN i Instytutu Badawczego Leśnictwa – zaznaczył ks. bp Antoni Dydycz. Przypomniał, że w dniu śmierci, 9 października, prof. Jan Szyszko wybierał się do Puszczy Białowieskiej.

Pan Profesor niezależnie od piastowanej funkcji miał zawsze czas i serce dla rzeszy studentów, których gościł w stacji badawczej w Tucznie. Dzielił się z nimi wiedzą, a także dawał dach nad głową i często wyżywienie. Mówili o tym m.in. prezydent Andrzej Duda. – Zaprosił mnie do Tuczna, przyjechałem z żoną i córką. Jako harcerz spędziłem wiele czasu w lesie, ale tyle o lesie nikt mi nie opowiedział, co przez te dwa dni Pan Profesor – wspominał prezydent.

Wielu gości podkreślało mało znany fakt, że prof. Jan Szyszko pełnił wiele istotnych funkcji także na arenie międzynarodowej. Nigdy nie zapominał o ewangelicznej zasadzie, by to człowiek czynił sobie ziemię poddaną. By, jak mówił prezydent RP, przyroda przetrwała dla przyszłych pokoleń w tym samym stanie albo lepszym.

Wśród osób żegnających śp. Profesora był też prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Poniesiemy Twój testament

Śp. prof. Jan Szyszko od lat związany był z Radiem Maryja, Telewizją Trwam, a także Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej, za co z serca podziękował o. dr Tadeusz Rydzyk.

– Pracował ponad siły, Pan Bóg był zawsze u niego pierwszy. Gdy Kościół był atakowany, stworzył z profesorami Międzynarodowy Instytut Studiów Humanistycznych i Przyrodniczych. Razem wystąpili w obronie Kościoła i kapłanów – przypomniał o. dr Tadeusz Rydzyk. – Mam nadzieję, że poniesiemy dalej Twój testament. Ojczyzna była dla Ciebie wielką miłością, pociągnąłeś miliony ludzi, by uratować lasy polskie przed rozkradzeniem, uczyłeś nas właściwego podejścia do przyrody. Zostawiłeś wielu uczniów, następnych mistrzów, i nie mówimy „żegnaj”, ale „do zobaczenia”, bo życie się zmienia, ale się nie kończy – mówił dyrektor Radia Maryja.

W imieniu studentów i wychowanków pożegnał śp. Profesora Paweł Sałek, doradca prezydenta RP. – Lasy Państwowe uważał za najlepiej zorganizowaną gałąź polskiej gospodarki – wzór zrównoważonego rozwoju – akcentował. Przypomniał, że śp. prof. Jan Szyszko wielokrotnie alarmował, że pozbywając się ziemi, pozbywamy się państwa. Polskie rolnictwo traktował jako nasz największy skarb.

W bardzo osobistych słowach pożegnał zmarłego Profesora o. dr Zdzisław Klafka CSsR, rektor WSKSiM. Podzielił się wspomnieniami z ostatnich spotkań, z wrześniowej audiencji u Papieża Franciszka. Śp. prof. Jan Szyszko podziękował Ojcu Świętemu za encyklikę „Laudato si’” i przywrócenie ekologii integralnej, w której człowiek zajmuje naczelne miejsce. Franciszek powierzył Profesorowi zadanie, by kontynuował swoją pracę.

Ojciec Klafka przekazał, że w modlitwie za Zmarłego łączy się ks. abp Jan Romeo Pawłowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.

Modlitwom na cmentarzu parafialnym w Starej Miłośnie przewodniczył ks. bp Marek Solarczyk, biskup pomocniczy warszawsko-praski. Słowa pożegnania w imieniu rodziny skierował brat śp. Profesora, Andrzej Szyszko, a w imieniu myśliwych prezes Naczelnej Rady Łowieckiej, prof. Paweł Piątkiewicz. Trumnę złożono do grobu w asyście wojskowej.

Karolina Goździewska

Nasz Dziennik