logo
logo
zdjęcie

Sławomir Jagodziński

Haniebny wpis

Wtorek, 22 października 2019 (13:53)

W 35. rocznicę zamordowania przez funkcjonariuszy aparatu represji PRL bł. ks. Jerzego Popiełuszki i w Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych przewodniczący Platformy Obywatelskiej dokonał haniebnego wpisu na Twitterze. „Dziś 35. rocznica śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. I 2. rocznica śmierci Piotra Szczęsnego – ’Szarego Człowieka’. Obaj starali się poruszać nasze sumienia w czasach ciężkich. Składamy Im hołd” – czytamy.

Przez zrównanie bestialskiego morderstwa, jakiego dokonali funkcjonariusze UB na Księdzu Jerzym, z Piotrem Szczęsnym, który dokonał samopodpalenia przed Pałacem Kultury w Warszawie w proteście przeciwko rządom PiS, Grzegorz Schetyna dał sygnał, że w swojej totalnej opozycyjności nie będzie się wahał wykorzystać do walki politycznej wszystkiego, co się da. Brakowało tylko, aby stwierdził, że Ksiądz Jerzy też był przeciwko PiS.

Pozbawił też złudzeń resztki tych, którzy liczyli, że po wyborach nie wojna, ale praca dla dobra Polski weźmie górę w naszym życiu publicznym. Nic takiego nie będzie. Niestety, nadal najważniejsze będzie, aby „dowalić” przeciwnikowi, a nie zaangażować się w jakiś pozytywny program dla Ojczyzny.

Dał do zrozumienia, że nieważne, czy chodzi o totalitarny reżim mordujący kapłanów, czy o demokratycznie wybraną przez Naród władzę w wolnych wyborach, każde rządy bez Platformy Obywatelskiej to „ciężkie czasy”. A jeśli może się komuś wydaje, że takie ciężkie nie są, to Platforma się postara i udowodni, i nie spocznie, aż napsuje, ile się da. Dobrze, że jeszcze pamiętamy, jakie to „świetlane” czasy były za jej ośmioletnich rządów.

Wykorzystywanie męczeńskiej śmierci Księdza Jerzego, ale także tragicznej śmierci każdego „Szarego Człowieka” do walki w sporze politycznym jest niegodne i świadczy o upadku. Dobrze byłoby też, gdyby każdy polityk, który odwołuje się do takiej postaci jak nasz męczennik komunizmu i mówi o „poruszeniu sumienia”, zadał sobie trud przypomnienia, czego Ksiądz Jerzy nauczał, jakich wartości bronił i za co ostatecznie Kościół wyniósł go na ołtarze i dziś czci jako błogosławionego.

Ordynariusz polowy Wojska Polskiego ks. bp Józef Guzdek w czasie uroczystości rocznicowych w sanktuarium na warszawskim Żoliborzu powiedział: „Dziś, kiedy wspominamy rocznicę śmierci ks. Jerzego, możemy stwierdzić, że walka ze złem nie należy do przeszłości”. Zaznaczył, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych, krzywdzonych, wciąż trzeba walczyć o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, bronić dzieci przed demoralizacją. Polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, nie można już czasem pewnych zachowań określić grzechem, katolicy spotykają się z pogardą i profanowane są nasze świętości. Pytam wprost: po której stronie w tej walce ze złem znajduje się dziś Platforma Obywatelska ze swoim szefem Grzegorzem Schetyną? Wszyscy widzą.

A złu nigdy nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, nawet – a może przede wszystkim – gdy inni milczą. Tego uczy bł. Ksiądz Jerzy. Oby tylko miał pilnych uczniów wśród nas.

Sławomir Jagodziński

Aktualizacja 22 października 2019 (13:54)

Nasz Dziennik