logo
logo

Prokuratura

zdjęcie

Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

Bluźnierstwa bez kary

Wtorek, 12 listopada 2019 (03:01)

Aktualizacja: Wtorek, 12 listopada 2019 (03:01)

Połamał krzyż w kościele. Sąd go uniewinnił. Prokuratura będzie się odwoływać

Sąd Rejonowy w Kwidzynie uniewinnił Wiesława K., który był oskarżony o obrazę uczuć religijnych. Prokuratura Rejonowa w Kwidzynie nie zgadza się z tym wyrokiem i zapowiada wniesienie do sądu apelacji.

– Czekamy na sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku – mówi „Naszemu Dziennikowi” prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Liczy, że prokuratorzy uzyskają je w ciągu kilku tygodni. Do aktu profanacji doszło 3 maja tego roku w Kwidzynie w kruchcie konkatedry pw. św. Jana Ewangelisty. Jak informuje prokuratura, oskarżony Wiesław K. „znieważył przedmiot czci religijnej w postaci krzyża z postacią ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa, zdejmując krzyż ze ściany i łamiąc go”. W ocenie śledczych, do obrazy uczuć religijnych doszło również poprzez wlanie przez oskarżonego „do kropielnicy nieustalonej substancji”.

W akcie oskarżenia z 22 lipca Prokuratura Rejonowa w Kwidzynie oskarżyła Wiesława K. „o obrazę uczuć religijnych, kierowanie gróźb karalnych do jego rodziców i naruszenie nietykalności cielesnej jego ojca, a także o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości”. Pod koniec października sąd uniewinnił oskarżonego z zarzutu obrazy uczuć religijnych, natomiast skazał go za pozostałe zarzuty.

– Jest to dla nas jako wierzących smutna sprawa, ale wyciągnięcie z tego czynu konsekwencji nie do nas należy, ale do sądu – przyznaje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Ignacy Najmowicz, proboszcz parafii pw. św. Jana Ewangelisty w Kwidzynie. Zaznacza, że parafia czeka na zwrot krzyża.

– Wyrok uniewinniający w tym przypadku budzi zdziwienie – zwraca uwagę ks. prof. Wojciech Góralski, prawnik kanonista z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. – Budzi zastrzeżenia osób wierzących to, że zapadają w takich sprawach wyroki uniewinniające – dodaje. Zaznacza, że aby pełniej ocenić decyzję sądu, musimy poznać bliżej uzasadnienie tego wyroku.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik