We wtorek po godzinie 7.00 rano nieznany mężczyzna zaczął strzelać do pacjentów w poczekalni szpitala w Ostrawie. Ofiarami są pacjenci szpitala z oddziału traumatologii.
Najprawdopodobniej 6 osób zginęło, a 10 jest rannych. Położona niedaleko szpitala wyższa szkoła górnicza została zamknięta. Dziennikarze widzieli funkcjonariuszy, którzy wyprowadzali z terenu uczelni jedną osobę w kajdankach. Nie potwierdzono, że ma to związek ze strzelaniną. Na miejscu tragedii miał pojawić się prezydent Milosz Zeman.
Policja poinformowała na Twitterze, że odnalazła samochód, którym miał poruszać się sprawca strzelaniny w szpitalu w Ostrawie. Podczas policyjnej akcji domniemany sprawca miał strzelić sobie w głowę. Zamachowca nie żyje. Obecnie policja weryfikuje jego tożsamość.
Na razie więcej szczegółów nie jest znanych.

