logo
logo

Miesięcznik

Zdjęcie: / -

Nadwaga gubi dzieci

Środa, 22 stycznia 2020 (02:41)

Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Nadwaga i otyłość dotyka już co trzeciego ośmiolatka.

Lekarze oceniają, że otyłość jest ściśle powiązana ze zmianami cywilizacyjnymi. Dostępność do żywności, coraz częściej modyfikowanej, z dużą ilością węglowodanów, idzie w parze z malejącą aktywnością fizyczną. – Coraz więcej osób, niezależnie od wieku i płci, rezygnuje z ruchu lub ogranicza go do minimum. Dlaczego? Bo nie mamy już czasu albo czujemy się tak zmęczeni i przepracowani, że najchętniej odpoczywamy przed telewizorem, laptopem czy tabletem, często spożywając wysokoprzetworzoną żywność – wyjaśnia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr n. med. Marek Derkacz, internista, endokrynolog i diabetolog z Lublina.

– Mamy do czynienia z epidemią otyłości i nadwagi, zarówno wśród dorosłych, jak również dzieci. Nie jest to problem tylko estetyczny. Nieprawidłowa masa ciała może być przyczyną wielu dolegliwości i chorób, takich jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, zawał serca, udar mózgu, problemy ze stawami – mówi nam Anna Zalech, redaktor naczelny „Szlachetnego Zdrowia”. Potwierdzeniem tych słów są dane przekazane „Naszemu Dziennikowi” przez Ministerstwo Zdrowia. – Statystyki są niepokojące. Już ok. 10 proc. dzieci w wieku 1-3 lat ma nadwagę lub otyłość, a dodatkowe 18,4 proc. jest zagrożone nadmierną masą ciała. Problem nadwagi i otyłości dotyczy też niemal co trzeciego ośmiolatka. U starszych dzieci i młodzieży nie jest znacząco lepiej – informuje Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

Instytut Żywności i Żywienia przeprowadził ogólnopolskie badania wśród uczniów szkół podstawowych i gimnazjów (10 - 16 lat). Problem nadmiernej masy ciała dotyczył co piątego z nich.

– Sytuacja z każdym rokiem staje się coraz bardziej poważna, a pacjenci, których leczymy obecnie, ważą zwykle o kilka kilogramów więcej od tych, którzy do gabinetów z problemem otyłości zgłaszali się jeszcze 10 lat temu – potwierdza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr n. med. Marek Derkacz. Problem podnieśli również m.in. lekarze ze Związku Lekarzy Rodzinnych w Lublinie. Zaapelowali o interwencję ze strony państwa w tej kwestii. „Już nie tylko otyłość u dorosłych jest problemem, a jej skutki, tj. nadciśnienie tętnicze, cukrzyca i inne choroby cywilizacyjne. Również polskie dzieci należą do najszybciej tyjących w Europie. Jako lekarze rodzinni widzimy to podczas udzielania świadczeń, a szczególnie uwidacznia się to przy bilansach zdrowia dzieci” – akcentują medycy. I dodają: „Nie możemy bezczynnie czekać, aż sytuacja wymknie się spod kontroli i system ochrony zdrowia nie będzie w stanie zabezpieczyć świadczeń zdrowotnych spowodowanych otyłością i jej następstwami”. Podkreślają, że w tej sprawie „potrzebna jest interwencja państwa”.

Szkoły wolne od cukru

Działania mające zahamować ten niebezpieczny trend powinny być długofalowe. Sytuacji nie zmieni przecież jedna akcja czy uświadamiająca kampania społeczna. Ministerstwo Zdrowia już od kilku lat wdraża Narodowy Program Zdrowia na lata 2016-2020. Jego efektem jest m.in. utworzenie Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej czy Centrum Dietetycznego online. Istotne z punktu widzenia problemu rosnącej otyłości wśród dzieci jest prowadzenie zajęć edukacyjnych dla dzieci w wieku 4-6 lat, prowadzenie zajęć edukacyjnych dla rodziców dzieci w wieku 0-3 lata czy organizacja pikników zdrowia. – Ponadto rozporządzenie „sklepikowe” to także jeden z elementów rządowych działań, którego celem jest poprawa sposobu żywienia i stanu odżywienia polskiego społeczeństwa – zaznacza Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia.

Przypomina, że na placówkach oświatowych, takich jak przedszkola i szkoły, spoczywa obowiązek tworzenia warunków sprzyjających promocji i ochronie zdrowia. – Dziesiątki tysięcy dzieci korzystają z żywienia oferowanego na ich terenie. Statystycznie dziecko spędza w szkole od pięciu do ośmiu godzin dziennie. Dlatego też doskonalenie standardów w stołówkach placówek oświatowych jest tak ważne. Nauka właściwych wyborów żywieniowych odbywa się nie tylko poprzez odwzorowanie zachowań rodziców, ale również wpływ najbliższego otoczenia. Posiłki przygotowane w szkolnej stołówce powinny promować zasady racjonalnego żywienia i stać się praktycznym narzędziem właściwych wyborów żywieniowych w późniejszych latach życia – tłumaczy przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia.

Najnowsze (2018 r.) wstępne wyniki badania zachowań zdrowotnych młodzieży w wieku 11-15 lat wskazują, że nadmierna masa ciała występuje u niemal 30 proc. chłopców i ponad 14 proc. dziewcząt. Odsetki te są wyższe o kilka procent w porównaniu z wynikami edycji tego badania z 2014 r.

Niewykluczone, że już niedługo zdrożeją produkty spożywcze zawierające w składzie cukier. Czyli większość żywności przetworzonej. Rząd chce wprowadzić podatek od cukru na napoje słodzone. Zgodnie z projektem resortu zdrowia nowa opłata obejmie napoje słodzone z dodatkiem: monosacharydów, disacharydów, oligosacharydów, środków spożywczych zawierających te substancje oraz inne substancje słodzące. Danina ma więc wyjść Polakom na zdrowie. Wprowadzenie akcyzy, zdaniem analityków, powinno z jednej strony przyczynić się do ograniczenia spożycia szkodliwych produktów, a z drugiej przynieść dodatkowe środki w wysokości 100 mln zł rocznie

Obok nasilonych działań państwa w celu skutecznej walki z otyłością nie można zapominać o podstawowej zasadzie. Przypomina o niej dr Joanna Barczyńska, kardiolog i specjalista chorób wewnętrznych. – Nawyki żywieniowe dzieci kształtują przede wszystkim rodzice i to już od momentu przejścia z karmienia piersią na żywność stałą. Już od samego początku rodzice powinni ograniczać niezdrową żywność – zauważa. Lekarz podkreśla, że w dzieciństwie kształtują się zachowania, które będą powielane przez wiele kolejnych lat. Eksperci wskazują, że pierwszym krokiem w profilaktyce otyłości dzieci jest karmienie piersią. – Przeciwdziałaniem nadwadze i otyłości u niemowląt jest również karmienie piersią. Mleko kobiece zawiera – w stężeniu i proporcjach optymalnych dla dziecka – białko, tłuszcze, węglowodany, mikro- i makroelementy oraz substancje biologicznie czynne. Ponadto badania wskazują, że dzieci karmione piersią nie tylko mniej są narażone na otyłość, ale też na inne choroby z nią związane, np. na cukrzycę typu 2 – mówi Anna Zalech.

Temat przeciwdziałania otyłości podejmuje również najnowszy numer „Szlachetnego Zdrowia”. – W lutowym wydaniu miesięcznika „Szlachetne Zdrowie” lekarze i dietetycy podpowiadają, jak przeciwdziałać nadwadze i otyłości, a jeżeli borykamy się z tym problemem, jakie kroki podjąć, aby się pozbyć zbędnych kilogramów – zachęca do lektury redaktor Anna Zalech.

Urszula Wróbel

Nasz Dziennik