– Podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu akcji protestacyjnej 5 marca przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu – informuje „Nasz Dziennik” Janusz Olewiński, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych. – Ludzie są zdesperowani, nasze postulaty są lekceważone – dodaje. Akcja rozpocznie się w południe.
Olewiński podkreśla, że byli opozycjoniści bezskutecznie zabiegali o spotkanie z ministrem rodziny i rozmowy w celu spełnienia ich postulatów. – Nie będzie to akcja przeciwko prezydentowi, w żaden sposób – zwraca uwagę Olewiński. – Nam tylko chodzi o wsparcie ze strony prezydenta, o wsparcie tych ludzi, którzy wywalczyli niepodległość jako drugie pokolenie w XX wieku, a które jest podle traktowane – mówi były opozycjonista.
Zaznacza, że w II Rzeczypospolitej ludzi walczących o niepodległość uhonorowano tak, jak tylko było można, a w III RP uwłaszczono aparat komunistyczny. – Ludzie powiedzieli dosyć – akcentuje.
Alina Cybula-Borowińska, prezes Stowarzyszenia Kobiet Internowanych, Więzionych, Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Mazowsze, zaznacza, że wiele osób zasłużonych w walce z komunizmem żyje w trudnych warunkach materialnych, a część wręcz w nędzy.
Byli opozycjoniści przyjęli rezolucję i skierowali pismo do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym zwracają uwagę, że „sytuacja bytowa bardzo wielu osób represjonowanych zasłużonych dla niepodległości Polski jest bardzo zła”. A protest jest efektem bezskutecznych interwencji u „kompetentnych organów władzy” i „ignorowania” postulatów środowiska.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

