logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Hospitalizowany kolejny zarażony koronawirusem

Sobota, 7 marca 2020 (15:04)

Aktualizacja: Czwartek, 27 stycznia 2022 (12:17)

Potwierdzono nowy, szósty przypadek koronawirusa w Polsce – poinformował w sobotę minister zdrowia Łukasz Szumowski. Dodał, że pacjent hospitalizowany jest w Ostródzie, przyjechał z Niemiec. Dotychczas był w kwarantannie domowej, czuje się dobrze.

Pierwszy przypadek nowego koronawirusa w Polsce potwierdzono w środę. Pacjent, u którego go wykryto, jest hospitalizowany w Zielonej Górze, a przyjechał z Niemiec.

W piątek potwierdzono kolejne cztery przypadki: dwoje pacjentów przebywa w szpitalu w Szczecinie (przyjechali z Włoch), jeden w szpitalu we Wrocławiu (przyleciał z Wielkiej Brytanii), jedna pacjentka w szpitalu w Ostródzie (osoba ta podróżowała autokarem z Niemiec razem z mężczyzną, u którego potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce).

– Otrzymaliśmy informację o pozytywnym wyniku u jeszcze jednego pasażera autobusu [którym przyjechał z Niemiec pierwszy pacjent z koronawirusem – PAP]. W związku z tym mamy dwa pozytywne wyniki. Ten pacjent był w kwarantannie domowej cały czas i teraz jest w szpitalu w Ostródzie – powiedział Szumowski na konferencji prasowej, informując o szóstym przypadku zakażenia koronawirusem w Polsce.

Dodał, że pacjent ten czuje się dobrze, pozostali zarażeni koronawirusem „względnie dobrze”. Minister zaznaczył, że nie ma zagrożenia dla ich życia.

Zaapelował, by – jeśli jest taka konieczność – przestrzegać rygorystycznie kwarantanny i być odpowiedzialnym, nie narażać innych na ryzyko. – Złamanie kwarantanny może podlegać pod Kodeks karny, ale głównie apeluję o rozsądek i odpowiedzialność – powiedział.

Szef resortu zdrowia stwierdził też, że „pojawiają się informacje – i to z różnych stron – o tym, że Polacy kupują, a to produkty żywnościowe, a to produkty czystościowe”. – Na dzisiaj nie ma żadnych danych, żeby polska gospodarka miała mieć braki w zakresie produktów żywieniowych czy produktów czystościowych. Podobnie jak z lekami. Nie ma danych na to, że łańcuch dostaw został na dziś zaburzony do Polski – powiedział Szumowski.

Jak przekazał, są dane mówiące o tym, że w aptekach sprzedaż wzrosła. – Zrozumiała jest chęć zaopatrzenia się w środki, które mogą być przeciwgorączkowe – mówił. Przypomniał jednocześnie, że wprowadzony został zakaz wywozu tych wszystkich środków z Polski, po to, żeby eksport zewnętrzny nie zabierał tego, co chcą polscy pacjenci mieć u siebie w apteczce.

– Przypominam, nie ma w tej chwili zaburzonych łańcuchów dostaw. Fabryki, które są zlokalizowane, już samych specyfików, a nie substancji czynnych, które są zlokalizowane na świecie i w Europie, mają zapasy tych substancji czynnych – zgodnie z informacją, którą miałem w Brukseli ze strony EMA [Europejska Agencja Leków – PAP] – powiedział szef resortu zdrowia. I jak dodał, „w tej chwili nie przewidujemy, aby były zaburzone dostawy”. – Ale oczywiście popyt jest większy – wskazał.

Minister zaapelował, „aby nie wykupywać na zapas, na miesiące do przodu, bo to może spowodować, że w danej aptece akurat czegoś może zabraknąć”.

– Nie chcielibyśmy takiej sytuacji. Ale tak samo to dotyczy środków spożywczych, higieny osobistej – powiedział. Jak podkreślał, jeśli kupujemy zapasy na wiele miesięcy, nie jest to racjonalne, patrząc na razie na skalę zjawiska.

– Zachowujmy się racjonalnie, zachowujmy się normalnie tak naprawdę. Ja nie kupiłem na zapas żadnych środków do domu. Wydaje mi się, że to nie jest w tej chwili niezbędne – powiedział Szumowski.

Szef MZ poinformował również, że potrzebne pieniądze i sprzęt dotarły do szpitala w Zielonej Górze, gdzie na oddziale zakaźnym przebywa trzech pacjentów, w tym jeden ze stwierdzonym zakażeniem koronawirusem. Prezes zarządu szpitala uniwersyteckiego Marek Działoszyński informował wcześniej, że zasoby szpitala kurczą się, a placówka oczekuje „pilnego wsparcia”.

– Pieniądze – z tego co wiem -– już do województwa lubuskiego dotarły, natomiast oczywiście one będą sukcesywnie uruchamiane w kolejnych dniach, tygodniach. Tak jak mówiłem, zgłoszeń z tych 100 mln zł, które pan premier wyznaczył, województwa zgłosiły na 140 mln zł, w związku z tym – siłą rzeczy – myśmy częściowo ograniczyli przekazanie środków – powiedział minister.

Jak dodał, była to dopiero pierwsza transza środków. –Kolejne środki przyjdą w momencie uruchomienia specustawy [ws. koronawirusa – PAP] – powiedział. Minister podkreślił, że w piątek do zielonogórskiego szpitala dotarł też zamówiony sprzęt.

Ministerstwo Zdrowia od środy potwierdziło już łącznie sześć przypadków koronawirusa w Polsce. Wywołuje on chorobę układu oddechowego COVID-19, która charakteryzuje się wysoką gorączką, dusznościami, kaszlem, bólami mięśni i zmęczeniem.

RP, PAP

NaszDziennik.pl