Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus podczas konferencji prasowej w Genewie powiedział: „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni zarówno alarmującym poziomem rozprzestrzeniania się, intensywnością, jak i alarmującym poziomem braku działań (rządów poszczególnych krajów). Dlatego sformułowaliśmy ocenę, że Covid-19 można scharakteryzować jako pandemię”.
Użycie słowa „pandemia” przez Światową Organizację Zdrowia na rozprzestrzenianie się koronawirusa nie zmienia jej odpowiedzi na tę sytuację – zauważył na tej samej konferencji główny ekspert WHO ds. sytuacji nadzwyczajnych dr Mike Ryan.
Aktualnie nowymi frontami walki z koronawirusem, który najpierw wystąpił w Chinach, stały się teraz Iran i Włochy. Jak ocenił Ryan, w krajach tych jest obecnie trudna sytuacja, „ale – jak zastrzegł na konferencji prasowej – gwarantuję państwu, że inne kraje będą wkrótce w podobnej sytuacji”.
Dr Mike Ryan przekazał, że sytuacja w Iranie, gdzie w związku z koronawirusem zanotowano dotąd 9 tys. zakażeń i 354 zgony, jest „bardzo poważna”, a WHO chciałaby zobaczyć więcej kontroli i więcej opieki nad chorymi.
„Pandemia nie jest słowem, którego można używać lekko czy nierozważnie” – powiedział szef WHO. „To słowo, którego niewłaściwe użycie może wywołać nieuzasadniony strach lub nieuzasadnione przyjęcie, że walka (z koronawirusem) zakończyła się, prowadząc do niepotrzebnego cierpienia i śmierci” – dodał.
Koronawirus, który od grudnia 2019 roku rozprzestrzenił się już na ponad 110 krajów, zabił na świecie ponad 4,3 tys. osób; zakażonych jest ponad 121,5 tys. ludzi. Największe ogniska epidemii znajdują się w Chinach, gdzie koronawirus pojawił się w pierwszej kolejności, a także we Włoszech, w Iranie i Korei Południowej. W Chinach kontynentalnych odnotowano ponad 80 tys. zakażonych i ponad 3100 zgonów, we Włoszech odpowiednio ponad 10,5 tys. i 827, w Iranie – 9 tys. i ponad 350, w Korei Płd. ponad 7,7 tys. i 61.
Ogłoszenie pandemii sygnalizuje, że WHO najwyraźniej zmieniła swoje stanowisko, iż koronawirusa można zatrzymać za pomocą odpowiednich kroków i międzynarodowej koordynacji w ograniczonym czasie – podaje japońska agencja prasowa Kyodo. I zauważa dalej, że w sytuacji, gdy WHO wahała się nazwać szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa „pandemią”, światowa gospodarka zaczęła już odczuwać skutki kryzysu, a globalne rynki finansowe pogrążyły się w chaosie.

