Odszedł do Pana w sobotę, 21 marca, w godzinie Apelu Jasnogórskiego. Przeżył 90 lat, w kapłaństwie – 67.
– Lekarz zadzwonił ze smutną wiadomością do ks. prof. Mirosława Kowalczyka o godz. 21.37. Ksiądz Profesor zmarł kilka minut wcześniej – mówi nam ks. prof. Krzysztof Góźdź, kierownik Katedry Historii Dogmatów KUL.
Wielu nazywało śp. Księdza Profesora współczesnym ks. Piotrem Skargą. Był autorytetem i przewodnikiem w czasach zamętu, narastającej apostazji, w prywatność. Odważnie bronił Kościoła, praw katolików do kształtowania rzeczywistości według Bożych zasad, Polski, jej chrześcijańskiego dziedzictwa. Od początku powstania „Naszego Dziennika” regularnie publikował na naszych łamach artykuły dotykające aktualnych spraw, formując umysły i serca Polaków. Dziękujemy, Księże Profesorze, za tę szkołę wiary i patriotyzmu.
– To był człowiek dany nam jako ktoś niezwykły na przełomie naszych dziejów, a jednocześnie świadek tego, co Pan Bóg działa z nami. Pan Bóg dał nam łaskę spotkać go i zaciągnąć jakiś dług, żeby dzisiaj, kiedy manipuluje się pewnymi wydarzeniami, czy to Kościoła, czy świata, przypominać Księdza Profesora – wskazuje metropolita częstochowski ks. abp Wacław Depo, uczeń ks. prof. Bartnika.
– Podziwiałem Księdza Profesora za jego mądrość i oddanie Panu Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie. Wielki uczony, ale i wielki człowiek wiary. Wspaniały kapłan kochający Kościół – dzieli się dyrektor Radia Maryja o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR.
Śp. ks. prof. Czesław Bartnik mocno akcentował, że Kościół musi mieć swoje media, żeby Ewangelia Chrystusa docierała na cały świat. Dlatego tak cenił głos Kościoła w Polsce w postaci Radia Maryja i Telewizji Trwam.
– Bardzo był za Radiem Maryja, bardzo nas wspierał, także naszą uczelnię – mówi z wdzięcznością o. Tadeusz Rydzyk.
Na antenie Radia Maryja można było usłyszeć nagrane artykuły Księdza Profesora z „Naszego Dziennika”. Również ten ostatni, z 14 marca, zatytułowany „Miłość Polski a zdrada”. – Bardzo się tym cieszył, mówił, że teraz go słucha więcej osób niż kiedyś na uniwersytecie – dopowiada o. Tadeusz Rydzyk CSsR.
Śmierć śp. ks. prof. Bartnika to ogromna strata dla Kościoła, także powszechnego, i Polski. Wychował wiele pokoleń kapłanów, którzy inspirują się jego oryginalną koncepcją personalizmu uniwersalistycznego, kierunku filozoficznego, który w centrum swoich badań stawia osobę.

