logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

zdjęcie

Zdjęcie: P. SUPERNAK/ PAP

Dla kogo maseczka

Piątek, 27 marca 2020 (08:50)

Używanie maseczek czy jakichkolwiek osłon zmniejsza ryzyko zakażenia koronawirusem.

Obecny w środę w Telewizji Trwam w audycji „Rozmowy Niedokończone” minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował, że Polska rusza z rodzimą produkcją sprzętu ochronnego i będzie on łatwiej dostępny dla wszystkich. – Uruchamiamy w tej chwili produkcję wszystkich zakładów szwalniczych, nawet drobnych. Specyfikację, którą muszą zastosować, mogą zobaczyć na stronie Ministerstwa Zdrowia czy wydaną w zaleceniach konsultanta krajowego, jak maseczka powinna być zrobiona – wskazuje szef resortu zdrowia. Jak dodał, konieczna jest równoczesna odbudowa wewnętrznej produkcji i łańcuchów dystrybucji z Chin i z Azji. – Ściągamy z całego świata transporty sprzętu ochrony osobistej, również respiratorów, chociaż mamy ich w Polsce ok. 10 tys. – wyjaśnił.

Posłowie pod ochroną

Maseczki, rękawiczki oraz płyny dezynfekujące były do dyspozycji posłów podczas wczorajszego posiedzenia Sejmu. Stosowanie sprzętu ochronnego, w tym maseczek, w obecnej sytuacji zalecają epidemiolodzy. – Po prostu trzeba się chronić zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Dawka zakaźna, czyli taka, która może zarazić, im mniejsza, tym lepiej – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Zbigniew Hałat, lekarz specjalista epidemiolog, były główny inspektor sanitarny i zastępca ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych. – Wirusy zawieszają się w aerozolu i wiszą w nim trzy godziny. Czy dawka, na którą jesteśmy narażeni, jest zaraźliwa? Tego nie wiadomo. To zależy od tego, ile czasu przebywa się, będąc na nią narażonym. Jedne osoby są bardziej podatne, inne mniej – wskazuje lekarz.

Zalecenia GIS

Tymczasem rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar mówi „Naszemu Dziennikowi”, że na razie nie widzi konieczności chodzenia w maseczce po ulicach. – Osoba zdrowa, jeśli się stosuje do wszystkich zaleceń, czyli ogranicza kontakty, to tej maseczki nie potrzebuje. Do tej infekcji dochodzi w wyniku kontaktu z osobą chorą – wskazuje Bondar. Podkreśla jednak, że maseczki należy używać w przypadku konieczności odwiedzin starszych krewnych. Takie zabezpieczenie musi oczywiście stosować personel medyczny, ponieważ ma kontakt z osobami chorymi.

Rzecznik GIS zwraca uwagę na pewne istotne ograniczenia w ich użytkowaniu. – Zwykłe maseczki są jednorazowe. Ich używanie ma sens przez kilka godzin, dwie-trzy godziny, ponieważ one wilgotnieją. A poza tym maseczka zbiera wszystkie drobnoustroje, bakterie. Dlatego po jej użyciu trzeba dokładnie umyć ręce i twarz – podkreśla.

Rodzima produkcja

Doktor Hałat wskazuje, że dobrze, iż wiele firm i nawet osób prywatnych zaczęło szyć maseczki. – Maseczka obojętnie z czego jest zawsze lepsza niż żadna. Chusteczka, apaszka, cokolwiek. Można wyprać, oczyścić w gorącej parze. Zastosowanie temperatury powyżej 60 st. C ma szansę być skuteczne w zależności od stopnia zabrudzenia – mówi dr Hałat. – Należy pamiętać, że wirus jest przenoszony także przez wszystkie płyny ustrojowe, wydzieliny, odchody. Na przykład suszarki z łazienek publicznych nie powinny być używane. Generują tylko rozprzestrzenianie się wirusa – dodaje.

Lokalne inicjatywy

Niektóre samorządy podjęły decyzję o zaopatrzeniu w maseczki pracowników administracji, ale również mieszkańców. Władze Słupska mają rozdać mieszkańcom 70 tys. maseczek. Miasto już zleciło lokalnym firmom ich wykonanie. Dystrybucja rozpocznie się w przyszłym tygodniu. – Przeznaczone są dla mieszkańców, głównie młodzieży i dorosłych, nieodpłatnie. Jesteśmy w trakcie określania formy ich przekazania, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że nie możemy zaprosić słupszczan do ich odbioru ze względów bezpieczeństwa. O ustaleniach poinformujemy z odpowiednim wyprzedzeniem – powiedziała rzecznik magistratu Monika Rapacewicz.

Maseczki będą znajdowały się w opakowaniu zabezpieczającym z instrukcją ich użycia oraz informacją na temat profilaktyki rozprzestrzeniania się choroby COVID-19 wraz z najważniejszymi numerami kontaktowymi do instytucji, służb sanitarnych i medycznych. 

Zenon Baranowski

Aktualizacja 27 marca 2020 (09:02)

Nasz Dziennik