– Mamy przykład Włoch i Hiszpanii, gdzie system ochrony zdrowia przestał być wydolny – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Łukasz Szumowski. Minister zdrowia zwraca uwagę, że w Chinach udało się zatrzymać pandemię dzięki restrykcjom. – O tym, jaki scenariusz się ziści, zdecydujemy więc my wszyscy. Ograniczenia w kontaktach spowalniają rozprzestrzenianie się wirusa – zauważa.
Profesor Łukasz Szumowski zapewnia, że na wielu polach działania są podejmowane po to, by nie dopuścić do realizacji „czarnych scenariuszy”. Obecnie tworzone są specjalne izolatoria w hotelach zlokalizowanych blisko szpitali zakaźnych dla lżej chorych. – Będziemy wprowadzać hotele dla medyków, tak by po pracy mogli spokojnie, bez obaw o zdrowie najbliższych, skorzystać z odpoczynku – dodaje prof. Szumowski.
Rolę resortu zdrowia w walce z koronawirusem docenia „Solidarność”. – Jednak zawsze w takich okolicznościach oczekiwania są większe, ponieważ COVID-19 stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia pracowników. Chciałoby się, żeby to zabezpieczenie w sprzęt ochronny było większe. Zwracamy też uwagę na to, by pracujący w tych szczególnych warunkach byli odpowiednio gratyfikowani. Liczymy, że po zakończeniu epidemii te słowa wdzięczności przełożą się na konkretny wymiar finansowy – mówi „Naszemu Dziennikowi” Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”. W jej ocenie, brakuje też informacji do partnerów społecznych. – Zdajemy sobie sprawę, że czasy są wymagające, i nie dyskutujemy z tym, że minister nie ma czasu na konsultowanie pewnych projektów. Natomiast informację, jakie zmiany w prawie są wprowadzane, zwłaszcza w prawie pracy, partnerzy społeczni powinni otrzymywać. Wystąpiliśmy o to, bo pracownicy powinni mieć informację rzetelną, a nie interpretowaną przez dyrektorów czy organy założycielskie, co często tworzy klimat do sporów – podsumowuje Ochman.

