– Z powodu stanu epidemii i zamknięcia Tatr dla turystów, nasi edukatorzy z dnia na dzień stracili swoich odbiorców. To kazało nam zadać sobie pytanie, jak mimo tej sytuacji docierać z naszym przekazem do ludzi. Szybko zdecydowaliśmy, że przenosimy się, a może raczej intensyfikujemy nasze działania w świecie wirtualnym – powiedziała PAP Paulina Kołodziejska z TPN. Wirtualna oferta TPN spotkała się z pozytywną reakcją internautów i miłośników tatrzańskiej przyrody.
Pracownicy TPN proponują dwa cykle filmów. Pierwszy z nich zatytułowany „Głowa do GÓRY” prezentuje kilkuminutowe filmy edukacyjne, przyrodnicy dzielą się swoją wiedzą na temat Tatr, zjawisk w nich zachodzących, aktualnościami ze świata przyrody, opowieściami o historii i kulturze.
Filmy można obejrzeć TUTAJ.
– Chodzi nam o przekazanie emocji, wrażeń i kontakt z turystami, którzy dzięki temu, choć na chwilkę, poprzez monitor komputera czy ekran telefonu, mogę znaleźć się w Tatrach – powiedziała Kołodziejska.
Władze TPN zapewniają, że nie poprzestają na filmowych relacjach. Wkrótce w mediach społecznościowych parku pojawi się seria skierowana do dzieci, w której tatrzańscy przyrodnicy będą zachęcać rodziny do rozmaitych prac ręcznych wokół tematów przyrodniczych. Pojawią się też przyrodnicze zagadki, quizy i minisłuchowiska. TPN zamierza także rozpocząć akcję społecznościową „Zapytaj parkowca”, podczas której internauci będą mogli zadawać pytania tatrzańskim przyrodnikom.
– Wiemy, że czas przymusowej kwarantanny jest dla wielu miłośników Tatr bardzo trudny, dlatego do wszystkich adresujemy komunikat: Głowa do GÓRY. Tatry poczekają” – zakończyła Kołodziejska.
Z powodu zagrożenia koronawirusem decyzją władz TPN od 13 marca został zamknięty dla turystów cały obszar polskich Tatr. Oprócz punktów wejściowych do TPN, zamknięte są tatrzańskie schroniska i nieczynne są parkingi przy wejściach na szlaki.

