Przewodniczący PiS w Programie Pierwszym Polskiego Radia był pytany o projekt ustawy dotyczący głosowania korespondencyjnego w majowych wyborach prezydenckich, którym w piątek miałby zająć się Sejm, oraz o sprzeciw m.in. opozycji, jaki wywołała ta propozycja.
Kaczyński mówił, że „ludzie, którzy do niedawna, a właściwie do dziś dnia nieustannie powołują się na Konstytucję, noszą napisy »Konstytucja«, często posługują się Konstytucją jako taką książeczką, którą się pokazuje innym, jednocześnie tej Konstytucji całkowicie nie szanują. Zgodnie z Konstytucją wybory powinny się w tej chwili odbyć, chyba że zostałby wprowadzony stan nadzwyczajny” – podkreślił szef PiS.
Zaznaczył, że aby taki stan wprowadzić, muszą być spełnione pewne warunki. „Te warunki w tym momencie nie są spełniane, w związku z tym – konstytucyjnie rzecz biorąc – nie ma możliwości odłożenia wyborów prezydenckich w ogóle, a już w szczególności na rok” – podkreślił Kaczyński.

