logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Czy na jesieni będzie lek na koronawirusa?

Czwartek, 23 kwietnia 2020 (20:50)

Aktualizacja: Piątek, 18 lutego 2022 (07:02)

Obecnie prowadzone są prace nad lekiem na koronawirusa opartym na osoczu osób, które już wyzdrowiały.

Jak podkreślił wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski w TVP Info, prace nad przetaczaniem osocza osób, które wyzdrowiały z choroby COVID-19 osobom chorującym, są na razie „eksperymentem medycznym”. „To nie jest dzisiaj cudowny lek, to jest ciągle eksperyment” – przekonywał. „To terapia, nad którą dzisiaj pracują klinicyści – zaangażowaliśmy krajowych konsultantów wielu dziedzin: m.in. transfuzjologii, hematologii, onkologii i lekarzy zakaźników” – powiedział.

„Toczą się prace, również w Polsce, nad lekiem opartym na osoczu osób, które przebyły koronawirusa i wydaje się, że jest szansa, żeby na jesieni taki lek został opatentowany, wprowadzony do użytku” – powiedział Sławomir Gadomski.

„Rozpoczęliśmy już w ubiegłym tygodniu pobór tego osocza. Staramy się dotrzeć do tych osób, które wyzdrowiały, dlatego za chwilę ruszamy z kampanią społeczną, zachęcającą ozdrowieńców do oddawania osocza” – poinformował wiceminister. Jak jednak podkreślił, spośród dzisiejszych ok. 1,5 tys. osób, które wyzdrowiały, tylko pewien procent, około 5-8 proc., będzie mogło zostać dawcą. „Ale dzięki temu być może (niedługo) podamy je już pierwszym przypadkom chorych” – dodał.

Niektórzy pacjenci, którzy przeszli chorobę i zostali wyleczeni, wytwarzają we krwi przeciwciała przeciwko wywołującemu ją koronawirusowi. Na całym świecie, w Europie, Chinach i USA, prowadzone są próby polegające na pobraniu z krwi osocza ozdrowieńców wraz z tymi przeciwciałami – i podawaniu go pacjentom walczącym z chorobą. W niektórych próbach uzyskano zachęcające efekty terapii, wciąż nie ma jednak dowodów, w jakim stopniu ta terapia jest skuteczna.

 

 

AB, PAP

NaszDziennik.pl