Szef rządu podczas czwartkowej wizyty w Zambrowie (Podlaskie), gdzie odwiedził firmę Monolit, był pytany przez dziennikarzy o stanowisko w sprawie ostatnich doniesień medialnych dotyczących ministra zdrowia.
– Minister Szumowski jest osobą, która walnie przyczyniła się do znacznie lepszej walki z kryzysem koronawirusa niż w wielu innych państwach – odparł premier. Wskazał w tym kontekście na takie kraje jak Belgia, Francja, Hiszpania oraz Włochy. – Tam zapaść służby zdrowia w najbogatszych państwach świata była i jest zauważalna, a w niektórych jest po prostu ogromna i bardzo szeroko krytykowana – dodał.
Szef rządu zwrócił uwagę, że to właśnie decyzje ministra Szumowskiego, by chronić każde życie, zdrowie Polaków, „kupować sprzęt, gdzie tylko się dało, doprowadziły do tego, że mieliśmy w służbie zdrowia dużo lepszą sytuację niż znacznie bogatsze od nas państwa”.
– Wszystkie decyzje, które podejmowaliśmy, podejmowałem również ja, Rada Ministrów, podejmował Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, poszukując masek, maseczek, gogli, kombinezonów, respiratorów po całym świecie, bo to był towar najbardziej deficytowy – mówił szef rządu.
Morawiecki stwierdził, że każdy, kto ma krótką pamięć, powinien sięgnąć do tytułów gazet, „może nawet swoich własnych gazet, w których wypisują dzisiaj różni dziennikarze różne rzeczy niemające nic wspólnego z rzeczywistością”.
– A więc nie tylko minister Szumowski postępował we właściwy sposób i ma pełne moje poparcie, ma pełne poparcie również Polaków. Bo Polacy wiedzą, że zadziałał w szybki, zdecydowany, radykalny sposób po to, żeby ratować zdrowie, życie, przygotować służby sanitarne, służby medyczne, szpitale jednoimienne, przygotować dodatkowe łóżka na oddziałach zakaźnych. To wszystko zostało zrobione w Ministerstwie Zdrowia – podkreślił Morawiecki.
Premier podziękował też ministrowi Szumowskiemu oraz wiceszefowi resortu zdrowia Januszowi Cieszyńskiemu za unowocześnienie służby zdrowia w ostatnich dwóch latach. W tym kontekście zauważył, że wdrożenie e-recepty „ocaliło też być może setki ludzkich istnień”. Jak tłumaczył, brak kontaktu w sytuacji, kiedy epidemia była w fazie wzrostowej, przyczynił się bezpośrednio do tego, że zgonów mamy znacznie mniej.
Premier Morawiecki oświadczył, że jest dumny z polskich służb medycznych, które – jak mówił – choć nie były tak bogate jak w zachodniej Europie, ale „na tyle, na ile potrafiły zdały ten bardzo trudny egzamin”.

