logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Więcej wojsk USA w Polsce

Sobota, 6 czerwca 2020 (19:56)

Aktualizacja: Piątek, 26 czerwca 2020 (11:09)

Polska jest zdecydowanym orędownikiem amerykańskiej obecności w Europie, w tym także na terytorium Polski; we współpracy z USA realizujemy ten cel i stale podnosimy zdolności obronne naszego kraju – podkreśliło w stanowisku przekazanym PAP Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

W piątek dziennik „Wall Street Journal” napisał, że prezydent USA Donald Trump polecił Pentagonowi do września wycofać z Niemiec 9,5 tys. amerykańskich żołnierzy. Następnie Reuter poinformował, że część z 9,5 tys. wycofywanych z Niemiec żołnierzy zostanie skierowana do Polski i do innych krajów sojuszniczych Stanów Zjednoczonych. Agencja pisze też, że część amerykańskich wojskowych ma wrócić z Niemiec do USA.

„Zaangażowanie polityczne i militarne USA w Europie ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa naszego kontynentu i całego obszaru euroatlantyckiego. Polska jest zdecydowanym orędownikiem amerykańskiej obecności w Europie, w tym także na terytorium RP” – czytamy w stanowisku polskiego resortu dyplomacji przekazanym PAP.

„Od pewnego czasu we współpracy z partnerami amerykańskimi konsekwentnie realizujemy ten cel i stale podnosimy zdolności obronne naszego kraju” – dodał MSZ.

Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie krytykował Niemcy za zbyt niskie – jego zdaniem – nakłady na obronność. W tym kontekście wskazywał na możliwość wycofania części wojsk amerykańskich z Niemiec.

USA mają w Niemczech 35 tys. żołnierzy i 17 tys. pracowników cywilnych wojska. Oprócz tego dysponują infrastrukturą strategiczną: szpitalem wojskowym w Landstuhl, bazą lotniczą w Ramstein czy centrum dowodzenia operacjami w Europie i w Afryce w okolicy Stuttgartu. W Niemczech jest także największy z europejskich składów amerykańskiego sprzętu.

Już w sierpniu 2019 r. ówczesny ambasador Stanów Zjednoczonych w RFN, a obecny szef Wywiadu Narodowego USA Richard Grenell ostrzegł Berlin, że jego kraj wycofa część żołnierzy znad Renu i przeniesie ich do Polski.

Z kolei ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher podkreślała wówczas, że w „w przeciwieństwie do Niemiec Polska wypełnia zobowiązanie do wydatkowania 2 proc. PKB na rzecz NATO”. „Chętnie byśmy powitali w Polsce amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech” – pisała wówczas na Twitterze Mosbacher.

JG, PAP

NaszDziennik.pl