logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Dworakowi nie do śmiechu

Poniedziałek, 28 stycznia 2013 (02:04)

21 lutego sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przeprowadzi postępowanie w sprawie wniosku o postawienie
przed Trybunałem Stanu członków KRRiT – ustalił „Nasz Dziennik’’

Chodzi o sprawę nieprzyznania Telewizji Trwam miejsca na pierwszym naziemnym multipleksie cyfrowym. Komisja zamierza przesłuchać przewodniczącego Jana Dworaka oraz trzech innych członków Krajowej Rady: Witolda Grabosia, Krzysztofa Lufta i Sławomira Rogowskiego.

– W moim przekonaniu, członkowie KRRiT sprzeniewierzyli się nie tylko Ustawie Zasadniczej, czyli Konstytucji, ale również ustawie o Krajowej Radzie. Chodzi o przepisy odnoszące się do tego, że to KRRiT ma stać na straży pluralizmu w mediach. Tymczasem jej działania mają znamiona dyskryminacyjne, na co wyraźnie wskazuje fakt, że za przydzieleniem miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam opowiedziało się blisko 2,5 miliona obywateli. A należy zakładać, że jest ich więcej, część osób z różnych względów podpisów nie złożyła, chociaż z Telewizji Trwam korzysta. Działania KRRiT to przejaw lekceważenia nie tylko prawa, i to najważniejszego prawa w państwie, ale również przejaw lekceważenia obywateli – mówi poseł Stanisław Piotrowicz (PiS), który będzie wniosek uzasadniał.

O oficjalne podanie wskaźników ekonomicznych przy ocenie wiarygodności finansowej wnioskodawców ubiegających się o przyznanie miejsca na MUX-1 do KRRiT zwróciła się niedawno Fundacja Lux Veritatis. Pismo z 23 stycznia 2013 r. skierowane do Jana Dworaka dotyczy zagospodarowania czterech miejsc na MUX-1. Fundacja wnosi w nim o uzupełnienie treści ogłoszenia przewodniczącego KRRiT z 20 grudnia 2012 r. o możliwości uzyskania koncesji na rozpowszechnianie programu telewizyjnego.

Chodzi o podanie do publicznej wiadomości, jakie kryteria i wskaźniki ekonomiczne będą brane pod uwagę przy dokonywaniu oceny tzw. wiarygodności finansowej wnioskodawców podczas procedowania nad przyznaniem czterech miejsc na MUX-1, które w 2014 r. zwolni Telewizja Polska. Uzasadniając potrzebę skierowania pisma, dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis Lidia Kochanowicz przypomina, że w poprzednim konkursie Krajowa Rada nie wyznaczyła parametrów ocen sytuacji finansowej, a rzekomo zła w tym zakresie sytuacja Fundacji miała być powodem nieprzyznania Telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym.

– Tamto postępowanie nie zapewniło możliwości porównania sytuacji wnioskodawców, dlatego że Krajowa Rada nie ustaliła, jakimi wskaźnikami będzie tę sytuację oceniać. Pozwoliło to przewodniczącemu KRRiT udzielić koncesji podmiotom, które tak naprawdę nie posiadały żadnych zdolności finansowania przedsięwzięcia, o czym świadczą późniejsze fakty. Podmiotom tym Krajowa Rada musiała rozłożyć opłatę koncesyjną na 114 rat, ponieważ one tak naprawdę nie posiadały środków, aby uregulować opłatę koncesyjną – tłumaczy Lidia Kochanowicz.

–Ważne jest, by obecne postępowanie koncesyjne było przejrzyste, żeby wszyscy mieli gwarantowane równe prawa i aby można było skontrolować tych, którzy mają uprawnienia do przydzielania miejsc na multipleksie, czy ich decyzje są wydawane zgodnie z prawem – dodaje.

W piśmie do Jana Dworaka Fundacja podnosi, że w toku ostatniego postępowania koncesyjnego KRRiT nie przedstawiła do publicznej wiadomości metodologii dochodzenia do takiej oceny, nie określając parametrów oraz wskaźników finansowo-ekonomicznych, które miały służyć weryfikacji tzw. wiarygodności finansowej wnioskodawców.

– Tym samym KRRiT nie zdefiniowała, jakie wartości poszczególnych parametrów i wskaźników finansowo-ekonomicznych będą do zaakceptowania oraz jaka zostanie im przypisana waga przy dokonywaniu oceny sytuacji finansowej wnioskodawców. Fundacja powołuje się na zdanie odrębne do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 25 maja 2012 roku. Sędzia Andrzej Wieczorek zwrócił w nim uwagę na fakt, że udzielenie koncesji na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych jest sprawą publiczną. A zatem powinno podlegać regułom rządzącym działaniami o tym charakterze, w tym m.in. poprzez zapewnienie jawności i transparentności procesu podejmowania decyzji oraz równe traktowanie wszystkich wnioskodawców. „Jest to możliwe tylko wówczas, gdy procedura rozpatrywania poszczególnych wniosków koncesyjnych, zakończona jedną decyzją administracyjną, zapewnia możliwość ich wzajemnego porównania w oparciu o precyzyjnie ustalone i podane wcześniej do publicznej wiadomości kryteria oceny” – czytamy w piśmie do Dworaka.

Fundacja Lux Veritatis dowodzi, że szef Krajowej Rady, oceniając wiarygodność finansową 11 wnioskodawców zastosował 99 parawskaźników i paraparametrów, używając ich wybiórczo w odniesieniu do poszczególnych wnioskodawców. W konsekwencji taki stan rzeczy spowodował udzielenie koncesji podmiotom, które – jak się później okazało – nie posiadały odpowiedniej zdolności sfinansowania przedsięwzięcia.

„Tak też zweryfikowały tę decyzję późniejsze fakty (…). STAVKA Sp. z o.o. nie uzyskała finansowania zewnętrznego, a po rozpoczęciu nadawania nadawała w zasadzie programy Archiwum TVN (…). TVN S.A. przejął ponad 50 proc. udziałów w spółce STAVKA Sp. z o.o. Doprowadziło to do sytuacji przejęcia kontroli przez TVN nad STAVKA Sp. z o.o. Decyzja o przyznaniu koncesji spółce STAVKA doprowadziła w zasadzie do ominięcia zasady pluralizmu” – ten fragment zdania odrębnego sędziego WSA cytuje Fundacja.

Rada łamie przepisy

W postępowaniu KRRiT, podnosi Fundacja Lux Veritatis, nie stosowała zasady punktowania podmiotów, ale zasadę zero-jedynkową, tj. niespełnianie (w ocenie KRRiT) kryterium pierwszego automatycznie powodowało wyeliminowanie oceny według kryterium następnego. Tym samym Rada dopuściła się naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego poprzez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów już na podstawie kryterium finansowego, błędną ocenę wniosków i brak całościowej i spójnej oceny wszystkich okoliczności, skutkującej błędną oceną zgromadzonego materiału mającego znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.

Fundacja powołuje się też na apel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która w liście z 10 stycznia 2012 r. skierowanym do szefa KRRiT proklamowała spełnienie wymogu ustalenia i podania do publicznej wiadomości kryteriów oceny wnioskodawców w procesie koncesyjnym. W tym w zakresie oceny ich zdolności finansowej. W opinii HFPC, parametry te powinny zostać podane do wiadomości publicznej najpóźniej z dniem ogłoszenia konkursu, ich ustalenie i udostępnienie „leży w interesie publicznym i ma kluczowe znaczenie nie tylko dla sprawowania kontroli społecznej nad podmiotami nadającymi sygnał telewizyjny w Polsce oraz działaniami samej Krajowej Rady, ale jest ważne także dla funkcjonowania rynku medialnego”.

„Biorąc pod uwagę przywołane wyżej argumenty, w celu uniknięcia sytuacji z poprzedniego, budzącego jakże wiele kontrowersji, postępowania koncesyjnego, niezwykle istotne wydaje się być podanie do publicznej wiadomości jednoznacznych, precyzyjnie określonych i zobiektywizowanych kryteriów i narzędzi, które zapewniałyby pełną transparentność procedury obecnego postępowania koncesyjnego” – konkluduje Fundacja.

Zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą m.in. członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Wniosek w tej sprawie marszałkowi Sejmu może złożyć prezydent, grupa 115 posłów lub sejmowa komisja śledcza. Marszałek Sejmu kieruje go do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Po zakończeniu postępowania komisja uchwala sprawozdanie o wystąpieniu do Sejmu z wnioskiem o pociągnięcie osoby lub osób objętych wnioskiem do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu albo o umorzenie postępowania. Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed Trybunałem Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Anna Ambroziak

Nasz Dziennik