logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Uniwersytet ma służyć prawdzie, dobru i pięknu

Czwartek, 25 czerwca 2020 (14:05)

Z dr. Krzysztofem Kawęckim, politologiem, rozmawia Mariusz Kamieniecki

W jakich kategoriach należy odczytywać inicjatywę rektora Uniwersytetu Poznańskiego, który w październiku 2019 roku powołał komisję ds. badania przypadków prześladowania osób pochodzenia żydowskiego na Uniwersytecie Poznańskim w latach przed II wojną światową?

– Inicjatywa powołania Komisji ds. badania przypadków prześladowania osób pochodzenia żydowskiego na Uniwersytecie Poznańskim w latach przed II wojną światową związana była z przypadającym w ubiegłym roku jubileuszem 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego. Wyniki badań miały być przedstawione w czerwcu br. podczas konferencji naukowej pt. Między uprzedzeniem a przemocą. Dyskryminacja Żydów na Uniwersytecie Poznańskim w dwudziestoleciu międzywojennym, a następnie w publikacji książkowej. Jednak plany te pokrzyżowała pandemia koronawirusa. Trzeba jednak przyznać, że to bardzo specyficzny sposób upamiętnienia historii tej znamienitej uczelni.

W ten sposób próbuje się przesłonić ogromny wkład kulturowy i naukowy Uniwersytetu Poznańskiego, który przez lata II Rzeczypospolitej był instytucją skupiającą elitę Poznania i Wielkopolski. W okresie okupacji niemieckiej kadra naukowa prowadziła zajęcia na tajnym Uniwersytecie Ziem Zachodnich. Nawet w pierwszych, najtrudniejszych latach komunizmu prestiż Uniwersytetu Poznańskiego podtrzymywali wybitni wykładowcy, którzy przeżyli wojnę. Dzieje Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza są powodem do dumy wszystkich mieszkańców tego miasta, a także całego kraju. Natomiast działania obecnych władz uniwersyteckich wpisują się w nurt lewicowej polityki samorządu Poznania.

Czy, jak czytamy w komunikacie rektora, antysemityzm części studentów i części kadry profesorskiej był obecny w początkach istnienia uczelni jako ciemna, niezbadana dotąd karta dziejów Uniwersytetu Poznańskiego?

– W okresie międzywojennym Wielkopolska była bastionem Narodowej Demokracji. Trudno jednak uznać, że poziom tzw. antysemityzmu (faktycznie rywalizacji gospodarczej przedsiębiorców chrześcijańskich i żydowskich) był większy niż w innych regionach Polski. Podobnie było na Uniwersytecie Poznańskim gdzie, tak jak i na innych uczelniach, dominowali akademicy związani z ruchem narodowym. Studenckie organizacje samopomocowe, koła naukowe, korporacje pozostawały w większości w gestii studentów narodowców. Specyfiką uczelni poznańskiej było jednak to, że kadrę naukowo-dydaktyczną stanowiły osoby związane bądź sympatyzujące ze Stronnictwem Narodowym. W pierwszej kolejności byli to jednak wybitni uczeni, na skalę międzynarodową. Nie było z ich strony przejawów dyskryminowania studentów wyznania mojżeszowego.

Mamy zatem próbę manipulowania faktami?

– Zdecydowanie tak. Manipulacja polega na przemilczaniu nazwisk i dorobku wybitnych naukowców. W roku akademickim 1938-1939 na ogólną liczbę 573 profesorów w kraju, 110 było z Uniwersytetu Poznańskiego. Historia Uniwersytetu Poznańskiego to historia każdej z tych osób. Sprowadzanie dziejów Uniwersytetu do rzekomego antysemityzmu to próba narzucenia obrazu, który godzi w polską naukę.

Kim byli rektorzy, profesorowie Uniwersytetu Poznańskiego przed wojną i po wojnie i czy zasługują na miano antysemitów?

– Pierwszym rektorem i założycielem Uniwersytetu Poznańskiego był Heliodor Święcicki, postać niestety zapomniana. Także nazwiska rektorów tej uczelni nie są obecne w świadomości nie tylko mieszkańców naszego kraju, ale i Poznania. A były to wspaniałe osobistości: prof. Jan Gabriel Grochmalicki – zoolog, prof. Stanisław Kasznica – prawnik, narodowy demokrata, ojciec ostatniego komendanta Narodowych Sił Zbrojnych o tym samym imieniu, aresztowany i skazany na śmierć przez komunistów. Warto dodać, że profesor Kasznica po wojnie był wykładowcą na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Następny rektor Stanisław Pawłowski został rozstrzelany przez Niemców w 1940 roku. Profesor Adam Peretiatkowicz – prawnik, piłsudczyk, mianowany przez władze sanacyjne rektorem w latach 1936-1939, był pracownikiem Uniwersytetu Poznańskiego po 1945 roku. W gronie kadry akademickiej byli wybitni naukowcy, że wspomnę tylko profesorów Józefa Kostrzewskiego czy Jana Zdzitowieckiego.

Jakie były losy profesorów tej uczelni?

– Wielu profesorów, doktorów i pracowników Uniwersytetu zostało zamordowanych przez Niemców. Ofiarę życia złożyli także studenci, którzy działali w konspiracyjnych organizacjach narodowych. W okresie okupacji niemieckiej powstał Uniwersytet Ziem Zachodnich, w którym konspiracyjne nauczanie prowadzili wykładowcy przedwojennego Uniwersytetu Poznańskiego. Tajny Uniwersytet Ziem Zachodnich, w którym studiowało łącznie ponad dwa tysiące słuchaczy, był częścią cywilnych władz Polskiego Państwa Podziemnego. Pierwszym jego rektorem był prof. Ludwik Jaxa-Bykowski – psycholog i pedagog, członek Stronnictwa Narodowego. W 1947 roku aresztowany przez UB i skazany na 6 lat więzienia, niestety zmarł w następnym roku. Drugim rektorem był prof. Ludwik Pollak – historyk literatury staropolskiej, po wojnie nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Poznańskim im. Adama Mickiewicza.

Czym zatem są próby – pod płaszczykiem badań naukowych – obarczania polskich intelektualnych elit antysemityzmem?

– Fakt, że elita intelektualna Poznania w przeszłości była związana z nurtem katolicko-narodowym, jest chyba – w odbiorze obecnych władz uniwersyteckich – czymś obciążającym, co należałoby nie tylko przemilczeć, ale i potępić, w tym przypadku za rzekomy antysemityzm. 

Dziwne, że coś takiego dzieje się w Poznaniu, który zawsze był bastionem polskości…?

– Mieszkańcy Poznania i Wielkopolski zabiegali o powstanie wyższej uczelni już od końca XVI wieku. Po wybuchu Powstania Wielkopolskiego Naczelna Rada Ludowa powołała Wydział Filozoficzny Uniwersytetu jako początek polskiego uniwersytetu w Poznaniu, co uzyskało akceptację rządu centralnego. Inauguracja I roku akademickiego miała miejsce 7 maja 1919 roku, po uroczystym nabożeństwie w katedrze poznańskiej. Ulicami Poznania przeszedł pochód władz uniwersyteckich pracowników i studentów, przedstawicieli towarzystw naukowych. Siedzibą uczelni był prestiżowy budynek dawnego zamku cesarskiego. Początki Uniwersytetu w Poznaniu związane są z odradzaniem się państwowości polskiej. W okresie międzywojennym Uniwersytet osiągnął wybitny poziom naukowy kadra akademicka była elitą, intelektualnym drogowskazem rozwoju Wielkopolski, wówczas bastionu Narodowej Demokracji. Ten duch wolności, poszanowania tradycji narodowej objawił się podczas protestu mieszkańców Poznania w czerwcu 1956 roku.

Może warto powiedzieć, czym były uniwersytety i jaką rolę powinny spełniać w dzisiejszym świecie?

– Pierwsze uniwersytety w Europie tworzyły podstawy cywilizacji chrześcijańskiej, wyznaczały poziom rozwoju kulturowego, miały wpływ na rozwój nauki – nauk prawnych, teologii, filozofii, matematyki itd. Były kuźnią najlepszych kadr dla ówczesnej administracji państwowej. Jednym z pierwszych uniwersytetów w Europie Środkowej był założony przez Kazimierza Wielkiego w 1364 roku uniwersytet w Krakowie, zwany później Jagiellońskim.  Uniwersytety w średniowiecznej, chrześcijańskiej Europie służyły kategoriom prawdy, dobra i piękna, fundamentów cywilizacji łacińskiej. Ich rola, zadania i misja – mimo zmieniających się czasów – wciąż są niezmienne. Niestety, w praktyce różnie z tym bywa.

             Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl