logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Maciej Kulczyński/ PAP

Prezydent: Chcę pięknej Polski

Piątek, 3 lipca 2020 (20:06)

Aktualizacja 4 lipca 2020 (10:47)

Pałac Prezydencki nadal będzie otwarty i każdy będzie w nim przyjmowany, czy jest zadowolony, czy jest niezadowolony – mówił dziś prezydent Andrzej Duda w Bolesławcu.

– Pod biało-czerwonym sztandarem, naszym, polskim, przy naszym hymnie narodowym jest miejsce dla każdego. Można mieć różne poglądy, ale jeśli ktoś ma Polskę w sercu, jeżeli z nami śpiewa nasz hymn, jest miejsce dla każdego. Jako prezydent RP głęboko w to wierzyłem, wierzę i będę wierzył dlatego, że tylko tak możemy dalej budować zamożne, dobrze prosperujące i silne państwo. Takiej właśnie Polski chcę – oświadczył Andrzej Duda na spotkaniu w Bolesławcu.

Zadeklarował, że „Pałac Prezydencki nadal będzie otwarty” i będzie w nim przyjmował „każdego, czy jest zadowolony, czy jest niezadowolony”. – Będę rozmawiał, chociaż często mam inne poglądy, bo mam inne poglądy i nie wstydzę się ich. Proszę o wybór, proszę o głos, bo wierzę, że takiej prezydentury jak moja potrzebuje Polska – powiedział Andrzej Duda.

– Chcę, żebyśmy wspólnie budowali piękną, silną Polskę. Polskę dumną ze swojego rodowodu, Polskę dumną ze swojej historii, Polskę dumną ze swojego obyczaju i tradycji, której mamy prawo bronić i ja przyrzekam jej bronić – powiedział prezydent na spotkaniu z mieszkańcami Bolesławca. Zachęcał zgromadzonych, by poszli na wybory i „oddali głos za taką Polską, jakiej chcą dla swoich dzieci, wnuków i siebie samych – podkreślił.

– Wierzę, że chcecie Polski, która jest rozwijana, w której władza pracuje dla człowieka a nie podwyższa wbrew społeczeństwu wiek emerytalny, łamiąc wszystkie zobowiązania, a nie zabiera pieniądze z OFE, a nie wchodzi siłą do redakcji tygodnika („Wprost”) tylko dlatego, że są taśmy kompromitujące władzę – mówił ubiegający się o reelekcję prezydent.

Podkreślił, że nie chce, by „taka Polska kiedykolwiek wróciła”. – Chcę Polski coraz zamożniejszej, w której coraz zamożniejsza jest polska rodzina, bo coraz większa zamożność, to coraz większa wolność, bo więcej można. Chcę Polski, w której rodzice decydują o swoich dzieciach, bo to także jest wolność. Chcę Polski, w której sprawy można nazywać po imieniu, bo jest wolność słowa. Chcę Polski, w której bohaterów nazywa się bohaterami i oddaje się im hołd i cześć, a zdrajców nazywa się zdrajcami i potępia się ich – oświadczył.

Dodał, że chce Polski, w której „mówi się głośno o historii takiej, jaką ona była”. – Nigdy nie wahałem się o historii Polski mówić i o tym, kto był naszym sojusznikiem, a kto była naszym wrogiem i kto nas mordował bestialsko – powiedział.

AB, PAP

Aktualizacja 4 lipca 2020 (10:47)

NaszDziennik.pl