logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Maciej Kulczyński/ PAP

Prezydent: Obiecuję prowadzenie stabilnej polityki

Sobota, 4 lipca 2020 (19:47)

Aktualizacja 4 lipca 2020 (20:54)

Podczas dzisiejszego spotkania we Wrocławiu prezydent Andrzej Duda podkreślał, że najważniejsza jest dla niego polska rodzina.

– Znacie mnie, znacie mnie dobrze: jestem stabilny i w poglądach, i w miłości. Dlatego nadal, jak do tej pory, na pierwszym miejscu będą dla mnie polskie sprawy przede wszystkim polska rodzina, to by żyła na odpowiednim poziomie i by była pod szczególną opieką polskiego państwa niezależnie od tego, gdzie żyje – w wielkim mieście czy w małej miejscowości – mówił na spotkaniu z mieszkańcami Wrocławia starający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda.

Zapewnił, że rząd dba o ułatwienia dla rodzin. Podkreślał, że dla mieszkańców miasta takim ułatwieniem będzie inwestycja, na którą Wrocław czekał od 15 lat – siedziba Dolnośląskiego Centrum Onkologii. Wskazywał, że to, że będzie ono współfinansowane przez rząd, pokazuje, co się dzieje, gdy „regionalne władze samorządowe dobrze współpracują z rządem”. Wyraził nadzieję, że ten szpital jak najszybciej powstanie.

Andrzej Duda podkreślał, że to tylko jedna z planowanych tu inwestycji.

Prezydent tłumaczył, dlaczego składa propozycję zmiany Konstytucji. Mówił we Wrocławiu, że zdarzają się sytuacje, gdy dzieci są całkowicie pod opieką państwa, bo nie mają rodziców.

– Mówi o tym art. 72 Konstytucji, że państwo ma takie dzieci w swojej szczególnej opiece – przypominał. – Pojawia się w związku z tym problem przysposobienia, czyli adopcji, kto może adaptować takie dziecko. Ja chcę, żeby był w polskiej Konstytucji wyraźnie powiedziane, że adopcja, czyli przysposobienie nie jest dopuszczalne dla osób, które żyją w nieformalnych związkach jednopłciowych – mówił.

Zdaniem prezydenta, dziecko powinno się wychowywać „w jak najbardziej naturalnej rodzinie”. – To jest jasne i oczywiste, taki jest też duch polskiej Konstytucji, ale uważam, że wobec wielu wątpliwości musi to być napisane expressis verbis – mówił.

Podkreślał, że obiecuje prowadzenie stabilnej polityki. –Będę realizował taki program, jaki od początku miałem: wspierania polskiej rodziny, polityki godności, polityki mówienia prawdy o naszej historii, mówienia, kto był bohaterem, kto był zdrajcą, kto nas napadał i jest bandytą, a kto jest naszym sojusznikiem, możecie państwo być tego pewni – podkreślał prezydent.

– Chcę, żeby obecne przepisy dotyczące pracy zdalnej zostały utrzymane w Kodeksie pracy, by było to rozwiązaniem m.in. dla kobiet w ciąży – powiedział prezydent Duda i dodał, że można się spodziewać jego inicjatywy legislacyjnej w tej kwestii.

Ocenił, że „podczas pandemii koronawirusa bardzo wielu ludzi pracowało zdalnie i wielu pracowników i przedsiębiorców jest z tego zadowolonych”.

– Chcę, żeby obecne przepisy umożliwiające pracę zdalną zostały utrzymane w Kodeksie pracy; żebyśmy mogli tak dalej pracować, bo to jest odbiurokratyzowane i elastyczne – zaznaczył prezydent. Jak podkreślił, „wtedy, kiedy to jest zgodne z interesem pracownika i pracodawcy, kiedy praca pozwala, a pracownik chce i pracodawca pozwala, żeby mógł świadczyć na tych zasadach pracę zdalną cały czas”.

Według Dudy „taki przepis może pomóc kobietom w ciąży, komuś, kto ma kontuzję uniemożliwiającą chodzenie do pracy oraz osobom, które sprawują opiekę na dziećmi”. –Może dziecko zachoruje, a praca zdalna pozwoli na to, żeby nie brać zwolnienia i pozostać z dzieckiem – mówił prezydent.

Andrzej Duda zapowiedział, że można się spodziewać jego propozycji legislacyjnej w tej sprawie.

– Już dzisiaj rozmawiałem na ten temat z wicepremier Jadwigą Emilewicz, która powiedziała, że jest to świetny pomysł i jest przekonana, że rząd przyjmie taką propozycję – podkreślił.

– Trzeba realizować inwestycje. I te wielkie i te małe, bo one są Polsce potrzebne – mówił prezydent. Wśród inwestycji wymienił: Centralny Port Komunikacyjny, przekop Mierzei Wiślanej oraz skomunikowanie Wrocławia trasami S5 i S8.

Dodał, że w Polsce są też potrzebne inwestycje lokalne. Mówił o Funduszu Dróg Samorządowych, Funduszu Inwestycji Lokalnych, odbudowie połączeń komunikacyjnych i dworców kolejowych „często zniszczonych i opuszczonych”. – Zna to doskonale Dolny Śląsk, gdzie tyle połączeń zamknięto – podkreślił.

Pogratulował mieszkańcom rozwoju miasta i tego, że wiele we Wrocławiu „zrobiono własnymi rękami”. – To przykład gospodarności – ocenił. – Gratuluje tego jako krakowianin. Wiecie, że jest rywalizacja między miastami, ale chapeau bas! Wrocław jest pięknym wspaniałym miastem – powiedział.

– Wyjdziemy z koronawirusa i będziemy się rozwijali szybciej niż do tej pory, bo jesteśmy ambitni i odważni – mówił. – Ale proszę was o wsparcie, proszę żebyście szli do wyborów i głosowali za rozwijającą się, ambitną Polską. Polską, która nie mówi „temu trzeba zabrać, żeby temu dać”. [...] Każdy zasługuje na to, żeby w naszym kraju żyć na jednakowych, godziwych warunkach – podkreślił prezydent.

Mówiąc o swoich priorytetach, przekonywał, że w Polsce potrzebna jest „polityka podtrzymania naszej tradycji i dbania o to, by nikt nam tego nie zabrał”. Stwierdził, że „nasza wiara i tradycja oparta na naszej rodzinie jest fundamentem naszej godności”. – To jest fundament naszej narodowej i państwowej siły – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent dziękował wrocławskim i dolnośląskim przedsiębiorcom za „wielką odpowiedzialność”.

– Zawierzyliśmy wam, daliśmy wam wielkie pieniądze i wykorzystujecie je dobrze. Tu do Wrocławia do tego powiatu poszło miliard 300 tys. zł. Otrzymało je ponad 6,5 tys. firm, które zatrudniają 55 tys. pracowników. 55 tys. pracowników zostało osłonionych „Tarczą antykryzysową” i „Tarczą finansową”. To jest odważna dbałość o to, by polska gospodarka powróciła do właściwego rozwoju – powiedział Andrzej Duda.

AB, PAP

Aktualizacja 4 lipca 2020 (20:54)

NaszDziennik.pl