logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Ostatnie pięć lat to był dobry czas dla Polski

Czwartek, 9 lipca 2020 (13:20)

Aktualizacja: Wtorek, 12 kwietnia 2022 (13:17)

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami Olkusza.

Ostatnie pięć lat to był dobry czas dla Polski, jeżeli ktoś się nad tym zastanawia, czy rzeczywiście tak było, to niech porówna swoje życie i jego jakość w ciągu ostatnich pięciu lat i z tym, co miał poprzednio – mówił prezydent Andrzej Duda w czwartek podczas spotkania z mieszkańcami Olkusza.

Starający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda apelował do zebranych mieszkańców miasta o udział w drugiej turze wyborów. Apelował, aby namawiali do tego swoje rodziny, znajomych, przyjaciół. Dziękował jednocześnie za wysoką frekwencję w pierwszej turze wyborów. – Ogromnie za to dziękuję, ale proszę o jeszcze. Chciałbym, żeby także w tej drugiej turze frekwencja była wysoka – podkreślił.

– Ale przede wszystkim chciałem państwa prosić, abyście mnie wsparli w tych wyborach, żebym mógł zostać ponownie wybrany na urząd Prezydenta RP i ponownie go sprawować dla rozwoju Polski, dla realizacji planu politycznego, który oznacza ukierunkowanie całej polityki państwowej realizowanej przez państwowe władze – przede wszystkim przez prezydenta – na człowieka, rodzinę i na rozwój gospodarki, przede wszystkim właśnie dla nich – mówił.

– Chcę, by w Polsce były realizowane ambitne inwestycje; to jest polityka na najbliższe lata – mówił prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że dopóki on będzie prezydentem żaden z wprowadzonych programów społecznych nie zostanie ani zlikwidowany, ani ograniczony. – Tę politykę prospołeczną, prorodzinną ja absolutnie gwarantuję, co więcej będę nadal bronił polskiej rodziny, ale przede wszystkim będą zdążał do tego, by polska rodzina była coraz zamożniejsza – mówił Duda.

Zaznaczył, że konieczny jest do tego dalszy wzrost wynagrodzeń, który powinien dokonywać się poprzez rozwój gospodarczy, poprzez inwestycje.

Wskazywał, że prognozy Komisji Europejskiej pokazują, że w Polsce spadek PKB będzie najniższy ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. – W przyszłym roku – eksperci przewidują – że wzrost naszego PKB wróci do poziomu, na jakim był w latach 2016-2019 – powiedział.

Jak dodał, w tym czasie mają płynąć pieniądze z unijnego Programy Odbudowy Gospodarki, a także środki z nowej perspektywy finansowej UE na inwestycje, „to będzie nasza dziejowa odpowiedzialności, by one były dobrze wykorzystywane na rozwój Polski”. – Chcę, by w Polsce były realizowane inwestycje; inwestycje ambitne. To jest polityka na najbliższe lata – oświadczył prezydent.

KM, PAP

NaszDziennik.pl