logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Matuszak/ Nasz Dziennik

Dziś 615 zakażonych

Czwartek, 30 lipca 2020 (11:42)

Koronawirus jest z nami i cały czas będzie. Jeżeli nie będziemy przestrzegać nakazów dystansu społecznego czy noszenia maseczek, to ta liczba pokazuje, co może być dalej – powiedział PAP rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz, komentując rekordowy bilans koronawirusa w Polsce.

Ostatniej doby potwierdzono 615 nowych zakażeń koronawirusem i jest to największa ich liczba od początku epidemii. Ministerstwo Zdrowia podało też, że zmarło 15 kolejnych osób. Łączna liczba zakażonych osiągnęła tym samym 45 031; 1709 osób zmarło.

Rzecznik resortu zdrowia, komentując najnowszy bilans przypadków, powiedział, że nadal mamy do czynienia z ogniskami koronawirusa, m.in. w Małopolsce i na Śląsku.

„Koronawirus jest z nami i cały czas będzie. Jeżeli nie będziemy przestrzegać nakazów dotyczących dystansu społecznego czy noszenia maseczek, to ta liczba pokazuje, co może być dalej” – powiedział Andrusiewicz.

„Oczywiście zostały wprowadzone pewne poluzowania w obostrzeniach, gdzie nie mamy dużo przypadków, mówimy tu o stadionach czy innych miejscach sportowych. Musimy jednak cały czas pamiętać, że obowiązek noszenia masek nadal obowiązuje” – podkreślił rzecznik.

Pytany, czy będzie reakcja resortu na ostatni wzrost przypadków koronawirusa w Polsce, odpowiedział, że sytuacja na bieżąco jest analizowana.

„Analizujemy w tej chwili tę sytuację, trudno cokolwiek wykluczyć” – dodał Andrusiewicz

Największy przyrost zakażonych jest na Śląsku. Dziś trzy spółki węglowe poinformowały o ponad 100 nowych przypadkach zakażenia SARS-CoV-2 wśród pracowników – najwięcej w Polskiej Grupie Górniczej, gdzie choruje 597 osób z 2 tys. 511 zarażonych od początku epidemii.

Minionej doby w kopalniach PGG przybyło 51 nowych zachorowań, w Jastrzębskiej Spółce Węglowej – 14, a w prywatnej kopalni „Silesia”  36. W JSW aktualnie zakażonych jest 120 osób, a w „Silesii” – 199.

W najbliższych dniach liczby te mogą się zmienić, gdy znane będą pełne wyniki zakończonych w środę trzydniowych badań przesiewowych w należącej do PGG kopalni „Bielszowice” w Rudzie Śląskiej. W piątek badani będą kolejni górnicy z kopalń „Chwałowice” i „Silesia”.

Obecnie największym w górnictwie ośrodkiem epidemii jest rudzka kopalnia „Bielszowice” – do dziś na COVID-19 zachorowało tam łącznie 400 osób. W rybnickiej kopalni „Chwałowice”, gdzie kolejnych 300 górników zostanie zbadanych w piątek, jest obecnie 76 zakażonych, a w kopalni „Marcel” w Radlinie – 44.

Ogółem od początku epidemii w kopalniach PGG koronawirusem zaraziło się 2511 osób, z których 1914 (76,2 proc.) wyzdrowiało. W kwarantannie jest 789 pracowników Grupy – kilkakrotnie więcej niż jeszcze dwa tygodnie temu.

JG, PAP

NaszDziennik.pl