logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Radek Pietruszka/ PAP

Powstańcy warszawscy gościli w Ministerstwie Sprawiedliwości

Piątek, 31 lipca 2020 (17:41)

Aktualizacja: 31 lipca 2020 (21:02)

W przeddzień 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik i funkcjonariusze Służby Więziennej spotkali się z powstańcami. Weterani dziękowali resortowi i Służbie Więziennej za wsparcie, jakie otrzymują w czasie epidemii koronawirusa.

„Pomoc, jakiej stara się udzielać powstańcom Służba Więzienna, to wyraz naszego szacunku i podziękowanie za to, że dzięki Wam żyjemy dziś w wolnej Polsce, że jesteśmy Polakami. To nasz obowiązek, by pamiętać, ile zrobiliście dla nas wszystkich. Jesteście fundamentem, na którym możemy budować” – podkreślił Michał Wójcik.

Od 20 maja przez ponad trzy tygodnie funkcjonariusze Służby Więziennej dostarczali posiłki powstańcom warszawskim po to, aby uchronić ich przed zakażeniem COVID-19. Akcja realizowana była we współpracy ze Stowarzyszeniem Zachowania Pamięci o Armii Krajowej. Oprócz tego w ramach akcji „Pokaż, że pamiętasz! Wyślij kartkę lub list do Powstańców Warszawskich” hołd uczestnikom walk mogą oddać także więźniowie, wysyłając własnoręcznie przygotowaną pocztówkę, list lub laurkę. Mogą napisać najwyżej 25 słów – bo tyle dokładnie wynosił limit w korespondencji wysyłanej pocztą polową w czasie Powstania Warszawskiego. Akcja będzie trwać od 1 sierpnia do 2 października, dokładnie tyle, ile niepodległościowy zryw w 1944 roku.

„Do 2014 roku czułem się w Polsce jak w niewoli. Byłem nadal »bandytą z AK«. Teraz czuję, że żyję w wolnym kraju” – mówił podczas spotkania w Ministerstwie Sprawiedliwości podpułkownik Józef Polak, kawaler Orderu Virtuti Militari, architekt i malarz, który w sierpniu 1944 roku walczył m.in. na Pradze. Po Powstaniu na rozkaz dowódcy wstąpił do Dywizji Piechoty im. Kościuszki, z którą przeszedł od Warszawy cały szlak bojowy, dowodząc m.in. zwiadem saperskim. Po wojnie współorganizował środowisko Orląt przy Światowym Związku Żołnierzy AK.

Podporucznik Krystyna Marcinkiewicz – łączniczka z Powiśla, która w czasie powstańczych walk straciła rękę, dziękowała funkcjonariuszom Służby Więziennej za wsparcie i wyrazy sympatii, jakich doświadcza. „Czuję więź ze Służbą. Chociaż mam ponad 90 lat, radzę sobie dobrze i starcza mi optymizmu, by wierzyć, że jutro będzie jeszcze lepiej” – zapewniła.

Porucznik Adam Racki opowiadał uczestnikom spotkania o tym, w jaki sposób starał się dostarczać walczącym żywność, o zrzutach broni w okolicach miejsca jego zamieszkania i o tym, jak pomógł rodzinie wydostać się z miasta, gdy Powstanie upadło.

JG, PAP

Aktualizacja: 31 lipca 2020 (21:02)

NaszDziennik.pl