logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Nie ma zgody na agresję aktywistów LGBT

Sobota, 8 sierpnia 2020 (17:18)

Aktualizacja: Środa, 13 kwietnia 2022 (12:21)

Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro na dzisiejszym briefingu prasowym podkreślił, że chuligańska napaść i pobicie bezbronnego człowieka to akt bandytyzmu.

Nie ma zgody na agresję aktywistów LGBT i tolerowanie przemocy. Nie może być zgody na zastępowanie debaty publicznej kryminalną, fizyczną przemocą i bandyckimi napadami. Nie może też być przyzwolenia na tolerowanie przemocy wobec funkcjonariuszy Policji wykonujących prawne obowiązki zlecone im przez niezawisły sąd.

– Brutalna przemoc, pobicie, przebijanie nożem samochodu to kryminalne przestępstwa, a nie debata polityczna. Chuligańska napaść w biały dzień, w centrum Warszawy, wyrzucenie z samochodu, a następnie pobicie bezbronnego człowieka jest aktem bandytyzmu. Nie da się tego usprawiedliwić. Nawet najwyższa temperatura sporów politycznych nie tłumaczy kryminalnych wybryków i przedstawicieli opozycji. Przekroczono granice, które wydawały się nieprzekraczalne. Wydawało się, że wszystkie siły polityczne były zgodne, że nie ma miejsca dla fizycznej przemocy w debacie publicznej. Jednak tę granicę opozycja przekroczyła, broniąc bandyty działającego pod flagami LGBT – powiedział Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro na dzisiejszym briefingu prasowym.

Konferencja rozpoczęła się od prezentacji materiału wideo, na którym widać, jak Michał Sz. w środku dnia, w centrum Warszawy, na oczach przypadkowych przechodniów, brutalnie atakuje bezbronnego kierowcę ciężarówki Fundacji PRO – Prawo do Życia i wspólnie z innymi osobami dopuszcza się jego pobicia.

– Obrona bandytyzmu przez polityków jest rzeczą niesłychaną. Politycy opozycji nie stoją po stronie prawa i niezawisłych sądów, nie stoją po stronie napadniętego, bezbronnego człowieka, który nie używał przemocy. Oni stoją po stronie bandytyzmu i domagają się tolerancji dla sprawców kryminalnej napaści. Atakowanie Policji realizującej polecenie sądu to rzecz niesłychana – ocenił minister sprawiedliwości.

Zbigniew Ziobro podkreślił, że o aresztowaniu na dwa miesiące Michała Sz. za chuligański czyn zdecydował niezawisły sąd, a jego decyzja wynikała z przepisów prawa.

– Każdy przyzwoity człowiek, niezależnie od poglądów, nie wyraża zgody na tego rodzaju agresję wyrażającą się w bandyckich, chuligańskich atakach. Wzywam przedstawicieli opozycji: nie idźcie tą drogą! Nie trzeba być mocarzem intelektu, żeby wiedzieć, do czego przyzwolenie na przemoc fizyczną i bandytyzm w sferze publicznej może prowadzić – zaapelował minister Ziobro do polityków Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

Działacze LGBT protestowali przeciwko decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, który zadecydował o zastosowaniu wobec Michała Sz. dwumiesięcznego aresztu tymczasowego. W lipcu Michałowi Sz. postawiono m.in. zarzuty ataku na kierowcę ciężarówki Fundacji PRO – Prawo do Życia. Podczas chuligańskiej napaści kierowca doznał obrażeń ciała – został przewrócony na chodnik, był szarpany i popychany. Michał Sz. wraz z innymi napastnikami dopuścili się również uszkodzenia samochodu Fundacji – przecięli nożem opony, pocięli plandekę, urwali lusterka, oderwali tablicę rejestracyjną, uszkodzili kamerę cofania i pobrudzili pojazd farbą. Łączna wartość strat, według prokuratury, wyniosła ponad 6 tys. zł.

Nie będzie zgody na tego typy agresywne działania w przestrzeni publicznej. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi również dochodzenie w sprawie znieważenia pomników w Warszawie oraz obrazy uczuć religijnych przez aktywistów LGBT.

 

 

AB, PAP

NaszDziennik.pl