logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Rurociąg tymczasowy

Niedziela, 30 sierpnia 2020 (18:51)

Aktualizacja: Niedziela, 30 sierpnia 2020 (19:11)

Wody Polskie proponują wykonanie rurociągu awaryjnego zastępczego, którym przesyłane byłyby ścieki pod dnem Wisły do oczyszczalni „Czajka”

Mogło dojść do rozszczelnienia osnowy tunelu „Czajki”. Jeżeli rzeczywiście do tego doszło, to w zasadzie mamy już sytuację taką, że ten rurociąg się do niczego nie będzie nadawał, jest do wyrzucenia – przekazał prezes Wód Polskich Przemysław Daca, odnosząc się do wczorajszej awarii warszawskiej oczyszczalni „Czajka”.

Podczas konferencji prasowej prezes Wód Polskich przekazał, że „miastu nie udało się wypompować z tunelu wody, a MPWiK deklarował, że uda się to zrobić w dniu dzisiejszym rano”.

– Biorąc pod uwagę fakt, że MPWiK twierdzi, że dokonał wcześniej kompleksowego przeglądu rurociągu, jak również fakt, że nie mogą wypompować tej wody, nam się wydaje, i to jest pewna koncepcja, którą należy sprawdzić, że mogło dojść do rozszczelnienia osnowy tego tunelu. Jeżeli rzeczywiście do tego doszło, szanowni państwo, to w zasadzie mamy już sytuację taką, że ten rurociąg się do niczego nie będzie nadawał, jest do wyrzucenia – powiedział Daca i zaznaczył, że należy to jeszcze sprawdzić.

– Dzisiaj przedstawiliśmy swoje rekomendacje co do rozwiązań technicznych [budowy rurociągu awaryjnego - PAP] i proponujemy, żeby – nie tracąc czasu – połączyć konieczność usunięcia jak najszybszej tej awarii [...], czyli powstrzymania tego wycieku ścieków, z budową rozwiązania awaryjnego. Proponujemy, aby rurociąg został poprowadzony poprzez Wisłę poprzez przewiert sterowalny – powiedział Krzysztof Woś, zastępca prezesa Wód Polskich.

– Biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację, uważamy, że jest to najlepsze rozwiązanie i najszybsze, bo jesteśmy w stanie taki przewiert wykonać w przeciągu dwóch i pół do trzech miesięcy - dodał. Woś powiedział, że ten rurociąg znalazłby się na głębokości około 5 metrów pod dnem Wisły.

Dodał, że równolegle trzeba zbudować taką instalację, która pozwoli jak najszybciej powstrzymać wyciek ścieków. Pierwszy wariant to budowa mostu pontonowego z rurami odprowadzającymi ścieki, drugi wariant to zakopanie w dnie koryta rzeki rurociągu, który będzie wykorzystany do czasu zakończenia prac nad rurociągiem rezerwowym.

JG, PAP

NaszDziennik.pl