Radni Białołęki domagają się podjęcia działań mających na celu ochronę Wisły, terenów Natura 2000 i rezerwatów znajdujących się na terenie dzielnicy.
– Mieszkańcy Białołęki są zaniepokojeni, gdyż ścieki wypływają wprost na prawy brzeg Wisły, gdzie znajduje się osiedle Tarchomin – powiedział poseł Paweł Lisicki (PiS) podczas konferencji zwołanej przed białołęckim ratuszem. Wyjaśnił, że dlatego radni Białołęki złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady dzielnicy.
– Na brzegu Wisły mamy śnięte ryby. Chcemy wiedzieć, czy podejmowane są działania mające na celu zabezpieczenie rzeki, terenów Natura 2000, a także rezerwatów przyrody, które znajdują się nad Wisłą. Czy nie możemy nic zrobić, aby ochronić przyrodę, tylko patrzeć jak ona ginie – mówił radny Marcin Korowaj.
Radny Łukasz Oprawski wyraził nadzieję, że podczas sesji z udziałem prezydenta Rafała Trzaskowskiego będą mogli się dowiedzieć, jakie kroki zostały podjęte, aby zaradzić problemowi.
Podkreślił, że mieszkańcy oraz radni są zaniepokojeni sytuacją związaną z awarią. Ponadto czują, że nikt nie liczy się z ich opinią, a przecież to na tę stroną Wisły trafiają nieczystości z lewobrzeżnej Warszawy.

