„Informuję, że ze względu na długie procedury odsprzedaży rur, dokumentacji i innego osprzętu podjąłem decyzję o bezpłatnym przekazaniu miastu tego mienia. Najważniejsze jest jak najszybsze zaprzestanie wypływu ścieków do Wisły. Wody Polskie w ub.r. zapłaciły za to 12 mln zł” – napisał na Twitterze prezes Przemysław Daca.
Wniosek prezesa Wód Polskich w tej sprawie zaakceptował minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Minister na Twitterze podkreślił, że dzięki wnioskowi prezesa Wód Polskich będzie można skrócić procedury urzędowe i przyśpieszyć ratowanie Wisły.
Przemysław Daca w kolejnym wpisie wyjaśnił, że zgodnie z obowiązującymi procedurami rury i inny sprzęt przekazywane są miastu w formie bezterminowego użyczenia. „Nie dotyczy to specjalistycznych pomp, które możemy jedynie wypożyczyć odpłatnie” – zaznaczył.
O awarii kolektora przesyłającego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni „Czajka” i prowadzonym w związku z tym zrzucie ścieków do Wisły prezydent stolicy Rafał Trzaskowski poinformował w sobotę. Poprzednia awaria oczyszczalni „Czajka”, w efekcie której nieczystości płynęły do rzeki, miała miejsce rok temu. Śledztwo w tej sprawie również prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie.

