Terlecki powiedział do dziennikarzy w Sejmie, że piąta runda rozmów koalicyjnych liderów Zjednoczonej Prawicy rozpocznie się dziś o godz. 14.00.
Zapytany, czy wtorkowe rozmowy, które trwały blisko sześć godzin, przyniosły jakiś rezultat, odpowiedział: „Troszkę jednak ruszyliśmy z miejsca, to optymistycznie pozwala patrzeć na przyszłość”. „Wszystko w przyszłym tygodniu będzie jawne” – dodał.
Rekonstrukcja rządu związana jest z nową umową koalicyjną PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia. Dotychczasowa umowa koalicyjna obowiązywała do wyborów prezydenckich.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP na początku sierpnia zapowiedział, że rekonstrukcja rządu odbędzie się we wrześniu lub najdalej na początku października. Jak dodał, plan zakłada zmniejszenie liczby resortów do 12, a koalicjanci z Solidarnej Polski i Porozumienia otrzymaliby po jednej tece ministerialnej. „Przy takiej liczbie ministerstw to po prostu wynika ze zwykłej arytmetyki, i to tak traktowanej bardzo – można powiedzieć – szczodrze dla naszych koalicjantów” – podkreślił.
Według informacji PAP, po jednym z wcześniejszych spotkań liderów Zjednoczonej Prawicy wstępnie została zaakceptowana przez wszystkie strony liczba resortów, które pozostaną po rekonstrukcji rządu. Rzecznik rządu w ubiegłym tygodniu zaznaczył, że ostatecznych decyzji co do kształtu rządu jeszcze nie ma. Podkreślał jednak, że maksymalna liczba ministerstw po rekonstrukcji wyniesie 14 lub 15. W obecnym rządzie Mateusza Morawieckiego funkcjonuje 20 resortów.

