Katolik nie może pochwalać znęcania się nad zwierzętami. Jednak nauka społeczna Kościoła jasno wskazuje, w czyjej obronie powinniśmy stawać w pierwszej kolejności. – Jak można upominać się o los zwierząt, gdy nie dostrzega się masowego mordu dzieci nienarodzonych? Najbardziej bezsilnych i niewinnych istot! Dzieci nienarodzone są obecnie najbardziej dyskryminowaną grupą w Polsce. I to jest realny problem. To one potrzebują dzisiaj ratunku i pomocy – stwierdza prof. Grzegorz Kucharczyk.
Pierwsze czytanie projektu Ustawy o ochronie zwierząt odbyło się w środę. Zanim posłowie się nim zajęli, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki poinformował, że w sprawie tej ustawy została wprowadzona dyscyplina partyjna. Cała Zjednoczona Prawica miała zagłosować za skierowaniem projektu do prac w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Tak się stało, choć część posłów Zjednoczonej Prawicy zagłosowała za odrzuceniem projektu. Na dyscyplinę w tak ideologicznym i szkodliwym projekcie nie zgodzili się koalicjanci z Solidarnej Polski, którzy w całości zagłosowali za odrzuceniem projektu już w pierwszym czytaniu. Niejasne jest wciąż stanowisko Porozumienia. Część posłów wstrzymała się od głosu. 20 parlamentarzystów Zjednoczonej Prawicy w ogóle nie wzięło udziału w głosowaniu.
Projekt poparła natomiast Koalicja Obywatelska i Lewica, a także część Koalicji Polskiej. – Pójście ramię w ramię ze skrajną lewicą i realizowanie jej postulatów jest ogromną stratą wizerunkową dla Prawa i Sprawiedliwości.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

