logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: ak.org.pl/ Inne

Ideologie to ślepe zaułki

Niedziela, 20 września 2020 (11:34)

Aktualizacja: Niedziela, 20 września 2020 (11:36)

Z Urszulą Furtak, prezesem Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej rozmawia Krzysztof Gajkowski

Rozpoczyna Pani drugą czteroletnią kadencję kierowania Akcją Katolicką w Polsce. Jakie plany i cele w tym czasie będzie realizować stowarzyszenie?

– Pod koniec sierpnia biskupi polscy zgromadzeni na Jasnej Górze ponownie powierzyli mi tę funkcję. Akcja Katolicka w Polsce niezmiennie pozostanie złączona z życiem i potrzebami Kościoła w realizowaniu apostolskiej misji w służbie Chrystusowi. Dziś autentyczność ludzi wiary przechodzi czas próby. Dlatego też, spoglądając w przyszłość, szukamy – także dla nas – nowych form nawracania i odnowy wiary, by nie było rozdarcia między własną modlitwą a świadectwem życia w otaczającym świecie.
Nadal pozostaniemy wierni podejmowaniu bogatej działalności kulturalnej i patriotycznej, ale też wydawniczej, wychowawczej i misyjnej. Coraz szerzej wypełniamy przestrzeń w mediach, poprzez liczne audycje radiowe oraz komunikatory społecznościowe. Diecezjalne instytuty prowadzą uniwersytety, szkoły i ośrodki. Członkowie Akcji Katolickiej służą Polsce w strukturach samorządowych i parlamentarnych. Jednak na mapie duszpasterskiej Polski pozostają miejsca, gdzie Akcja Katolicka nie może się rozwinąć, i to pozostaje moją troską.

Dzisiejsza kultura wydaje się pełna antychrześcijańskich elementów.

– Z definicji kultura to całokształt duchowego i materialnego dorobku społeczeństwa. Z pewnością to, co coraz częściej obserwujemy w wielu wymiarach sztuki, trudno przyjąć jako dorobek chrześcijańskiej Europy. W naszym kraju coraz szerzej grunt do aktów profanacji chrześcijańskich symboli religijnych otrzymują autorzy zagraniczni. Niestety, oswajają oni również świat polskiej kultury ze świadomym znieważeniem świętości wiary. Bez skrupułów sięgają oni po środki finansowe, które w wyraźny sposób wspierają antychrześcijaństwo.
Bolesne jest to, że coraz liczniej do wspierania tak realizowanej nienawiści do katolicyzmu przystępują kolejne władze samorządowe. Często to przemyślana i zamierzona prowokacja. Niestety, w tym wyuzdanym i wulgarnym sposobie realizowania własnej pracy twórczej zatracają i siebie, i innych. To wielka siła, z którą nam, katolikom, będzie trudno się zmierzyć.
Warto dodać, że jako członkowie Akcji Katolickiej wielokrotnie wyrażaliśmy protesty, a sprawy obrazy uczuć religijnych i publicznych profanacji kierowaliśmy na drogę sądową. Siłą wiary katolickiej jest modlitwa, to z nią trzeba nam się zaprzyjaźnić, a dar pokuty ofiarować do zmycia grzechu.

Czy możemy temu przeciwdziałać?

– Możemy i wielu ludzi wiary stara się to czynić. Niestety, w sposób niezwykle natarczywy i krzykliwy miejsce, jakie Kościół katolicki zajmuje w Polsce, uzurpuje dla siebie grupa ludzi jawnie odrzucających Boże wartości, przy jednoczesnym wyraźnym wsparciu opozycyjnej siły polskiego parlamentu. Wierni Kościoła zawsze byli ochroną Polski. Pamiętajmy, że gdzie dokonuje się dobro, tam zawsze szatan więcej miesza.
Akcja Katolicka to bardzo konkretna odpowiedź papieży na kryzys wiary i religijności w Europie. Nauczanie Papieża Piusa X, a szczególnie Piusa XI, Sługi Bożego kard. Augusta Hlonda oraz św. Jana Pawła II jest dziś bardzo, ale to bardzo w tej kwestii aktualne. Za ich wskazaniem odrzucono wcześniejsze ideologie i podjęto obronę wiary. Chrześcijanie znów muszą się zjednoczyć pod sztandarem Chrystusa, by odeprzeć natarczywość kolejnej w historii Kościoła próby odrzucenia Boga. Sami jednak niewiele możemy. Znacznie więcej uda się uczynić za wstawiennictwem świętych patronów i Królowej Polski. Nasz kraj z wielu opresji ratował św. Andrzej Bobola. Zachęcam do modlitewnego szturmu i wierzę, że i tym razem ratunek przyjdzie.

Szeroko pojęta lewica agresywnie niszczy naszą rzeczywistość szerzonymi antywartościami. Jaką postawę obrać, by nie obudzić się w rzeczywistości obcej Dekalogowi i wierze?

– Rzeczywiście, laicyzacja Zachodu, a dziś już także i Polski przybrała postać bardzo agresywną. Widzimy wyraźnie, że na prawdy wiary i przykazania z kamiennych tablic napiera źle rozumiana wolność, wsparta bezduszną i wyrafinowaną ekonomią. Trwogą napawają niemal codzienne wieści o kolejnych profanacjach i atakach na chrześcijaństwo.
Jednak nie można dać się sprowokować, ale też nie można biernie przyglądać się agresji i łamaniu prawa. Jest w nas wiele patriotyzmu, który w naszym kraju jest mocno związany z Bogiem, więc chyba nie zabraknie nam odwagi do obrony wiary i do tego, by upominać się o kształtowanie i przestrzeganie prawa. Szczególnie prawa do życia. Lewica antywartości występuje pod jednym wielobarwnym sztandarem. Naszym sztandarem jest Chrystus.

Katolicy powinni również się jednoczyć, tyle że w czynieniu dobra. Trzeba je promować, o nim mówić i pisać. Nie pozwolić, by zalewały nas złym słowem media wspierające antywartości.
Kardynał Hlond u początków Akcji Katolickiej zachęcał do zjazdów – abyśmy zobaczyli, że w działaniu apostolskim nie jesteśmy sami. Teraz też słychać wokół nas, że musimy się policzyć. Nie wystarczy jednak pojedyncza akcja. Powinno w nas zrodzić się pragnienie życia we wspólnocie. Zagubiliśmy aktywną działalność wspólnot parafialnych – na szczęście nie wszędzie, tu też potrzeba kolejnej wiosny. Potrzeba przede wszystkim odnowy osobistej i zachowania godności jednostki, by ochronić rodzinę.
Ideologie to ślepe zaułki, w które – niestety – wtłacza się coraz więcej młodych ludzi. Nie potrzeba nam nowego projektu małżeństwa i funkcjonowania rodziny. Ten piękny przekazujący życie projekt został nam zapisany na kartach Ewangelii.

Jak nieść prawdę Ewangelii, by współczesny człowiek nie przeszedł obok niej obojętnie? Jaki udział w tym mogą mieć świeccy – członkowie Akcji Katolickiej?

– Strzec starych skarbów Kościoła, ale też nieustannie poszukiwać narzędzi do pokazania ich w nowoczesnej formie. Aby tego dokonać, trzeba od siebie ciągle wymagać. Do tego też zachęcał nas św. Jan Paweł II.
Pole do działania jest ogromne. Kilka bardzo prostych przykładów. Każdorazowe otwarcie Facebooka zachęca nas do utworzenia wydarzenia. Do ilu wydarzeń zapraszają katolicy? Tablice parafialne i brak informacji o życiu i inicjatywach parafialnych! To ogromne pole do działania dla świeckich.

Akcja Katolicka w Polsce działa głównie poprzez instytuty diecezjalne i parafialne oddziały. Struktury krajowe czuwają nad całością, umożliwiając jednolitą formację, ale też ukazują kierunki pracy według wspólnego kalendarium. W naszych strukturach systematyczną pracę podejmuje ponad 20 tys. członków zrzeszonych w 1720 Parafialnych Oddziałach Akcji Katolickiej. W Polsce mamy ponad  10 tysięcy parafii.

Akcja Katolicka jako stowarzyszenie świeckich, ale też urząd Kościoła pozostaje otwarta na szersze działanie. Najliczniejsze i podejmujące wiele pięknych inicjatyw oddziały skupione są na południu Polski, najwięcej nowych parafialnych oddziałów powstaje w diecezji najbardziej wysuniętej na północny wschód. Kieruje nią misjonarz doskonale rozumiejący istotę apostolstwa. Wymaga od kapłanów, ale też wiele przestrzeni powierza działalności świeckich. Trzeba nam, bez zwątpienia, przestrzeń serca oddać królowaniu Chrystusa. On je umocni, da siły i wskaże drogę. Tego właśnie zamierzam się trzymać w swojej dalszej służbie Kościołowi i w takim duchu podejmować działalność w trosce o zbawienie drugiego człowieka.

Dziękuję za rozmowę.

Krzysztof Gajkowski

NaszDziennik.pl