Dziś po południu odbyło się kolejne spotkanie kierownictwa PiS. Najważniejsi politycy PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki, dyskutowali o przyszłości Zjednoczonej Prawicy.
– Na dzisiejszym spotkaniu kierownictwa PiS omawiano m.in. możliwe scenariusze polityczne, ale także sprawy wewnątrzpartyjne, jak choćby kwestie związane z organizacją kongresu partii – poinformowała PAP Anita Czerwińska po zakończeniu spotkania.
Pytana, co dalej ze Zjednoczoną Prawicą i czy podjęto już jakieś decyzje, odparła, że „piłka jest cały czas po stronie Solidarnej Polski i wszystko zależy od ich decyzji”.
– Prawo i Sprawiedliwość jest gotowe na wszelkie scenariusze, zależy nam na współpracy, by móc realizować program, ale musi to być współpraca konstruktywna – zaznaczyła.
Anita Czerwińska pytana o warunki, jakie szef PiS Jarosław Kaczyński postawił liderowi Solidarnej Polski Zbigniewowi Ziobrze, aby współpraca w ramach Zjednoczonej Prawicy mogła być kontynuowana i czy wśród nich znalazła się kwestia lgbt, odparła: „Postawione warunki powinny na razie pozostać tylko do wiedzy naszego koalicjanta. Jednak w sprawie, o którą pan pyta, stwierdzam z całą stanowczością, że ten temat nie pojawił się w żadnych rozmowach”.
– Stanowisko PiS w tej sprawie (lgbt – PAP) jest znane i niezmienne. Ostatnio przypomniał je w jednym z wywiadów prezes Jarosław Kaczyński – zwróciła uwagę rzecznik PiS. – Tego rodzaju doniesienia traktujemy jako próbę wpływania niektórych mediów z udziałem obcego kapitału na stabilność sytuacji w Polsce. Jesteśmy przekonani, że żaden z naszych koalicjantów nie ulegnie tego rodzaju inspiracjom – podkreśliła Czerwińska.
W środowym spotkaniu uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSWiA Mariusz Kamiński, szef klubu PiS Ryszard Terlecki i były marszałek Sejmu Marek Kuchciński.
Rozmowy dotyczące rekonstrukcji rządu zostały zawieszone po tym, jak w nocy z czwartku na piątek Solidarna Polska opowiedziała się przeciw noweli ustawy o ochronie zwierząt autorstwa PiS. Jeszcze przed głosowaniem szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział, że w wyniku różnicy zdań rozmowy o rekonstrukcji zostają zawieszone. Ostatecznie wszyscy posłowie Solidarnej Polski zagłosowali przeciw ustawie. Później politycy PiS wielokrotnie podkreślali, że koalicja Zjednoczonej Prawicy (PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia) już nie istnieje.

