W Bieszczadach i Beskidzie Niskim śliskie i błotniste szlaki turystyczne utrudniają wędrówki górskie. – Jest to konsekwencja intensywnych dwudniowych opadów deszczu – powiedział ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Jerzy Godawski.
– W sobotę rano termometry m.in. w Cisnej i Ustrzykach Górnych pokazywały 12 st. C. Wiatr wije z prędkością 10 km/godz. W ciągu dnia należy się spodziewać silnego wiatru z południa – przekazał Jerzy Godawski.
Ratownik dyżurny dodał, że prognozy meteorologiczne na najbliższy weekend nie przewidują kolejnych deszczowych dni. – W górach jednak szlaki są śliskie, a lokalnie podmokłe – zauważył Godawski.
Jak zaznaczył, wybierający się w góry powinni także pamiętać, że w związku z coraz krótszym dniem wycieczki powinno się rozpoczynać wcześniej.
– Bierzemy ze sobą latarkę. Turyści zawsze powinni mieć także naładowany telefon komórkowy, a w nim zainstalowaną aplikację „Ratunek” – przypomniał ratownik.

