W konsekwencji przyjęcia przez Sejm ustawy, której projekt przygotowało ministerstwo kultury, rozszerzony zostałby katalog urządzeń obciążonych opłatą reprograficzną. Tego typu parapodatek mógłby objąć dodatkowo np. komputery, tablety, smartfony, a nawet telewizory z funkcją smart. Obecnie opłata reprograficzna w wysokości do 3 proc. wartości urządzenia obciąża m.in. odtwarzacze i płyty CD oraz DVD, nagrywarki czy kserokopiarki. Tego typu opłata, za której rozszerzeniem lobbują organizacje skupiające artystów, ma być rekompensatą dla twórców za to, że jako konsumenci powielamy efekty ich pracy na własny użytek. Formułowane propozycje zmierzają do powołania Funduszu Wsparcia Artystów Zawodowych finansowanego z połowy tej opłaty.
Kto ma pomóc niedocenionym?
W sprawie projektu trwają jeszcze w rządzie uzgodnienia. – Liczę, że w styczniu będziemy już mogli przeprowadzić nad projektem prace w komisji – mówi „Naszemu Dziennikowi” Piotr Babinetz, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

