logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Chorwacja: Akcja ratunkowa po trzęsieniu ziemi

Środa, 30 grudnia 2020 (07:29)

Aktualizacja: Środa, 30 grudnia 2020 (13:09)

W miejscowości Petrinja i w innych położonych na południowy wschód od Zagrzebia trwa akcja ratunkowa i przeszukiwanie gruzów.

Bardzo dużo mieszkańców Petrinji postanowiło koczować na zewnątrz swoich domów i spać w samochodach w obawie przed wstrząsami wtórnymi.

– Prace inżynieryjne są teraz kluczowe na całym obszarze dotkniętym trzęsieniem ziemi. Chodzi o to, by zapewnić bezpieczeństwo ludności. Dopiero potem będziemy myśleć o odbudowie i o tym, co zrobić, by jak najszybciej przywrócić wszystko do normy – ocenił minister Mario Banożić, który wraz z szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Chorwacji admirałem Robertem Hranjem odwiedził wczoraj Petrinję.

W mieście brakuje prądu i nie działa ogrzewanie. – Petrinja jest cała w ruinach, wstrząsają nią fale paniki – powiedział mediom burmistrz Darinko Dumbović. Prądu nie ma też w szpitalu. W mediach społecznościowych pojawiły się fotografie pacjentów przyświecających sobie smartfonami – relacjonuje agencja AFP.

Blisko 190 osób zostało umieszczonych w jednostce wojskowej, która znajduje się w mieście. Szef resortu obrony powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że jednostka przyjmie w ciągu nocy także inne osoby, których domy zostały zniszczone.

W pomoc ludności zaangażowanych jest obecnie 350 wojskowych. Do akcji skierowano kilka śmigłowców.

– Dotychczasowy bilans ofiar śmiertelnych: siedmiu zabitych, nie jest zapewne ostateczny – powiedział wczoraj premier Chorwacji Andrej Plenković. Rannych jest ok. 20 osób, z czego sześć poważnie.

Trudna sytuacja panuje w miejscowościach Majske Poljane czy Gline, gdzie było najwięcej zabitych, a także w niektórych wsiach żupanii sisacko-moslawińskiej.

Szef resortu obrony ostrzegł wczoraj wieczorem przed oszustwami i zagranicznymi kontami, na które rzekomo zbierane są środki dla ofiar trzęsienia. Dodał też: „za nami bardzo trudny rok, już niewiele go zostało. Musimy teraz zachować spokój, ponieważ tylko w ten sposób będziemy w stanie pokonać wszystkie trudności, z którymi się zderzyliśmy” – cytuje go chorwacki portal Vecernji.hr.

Epicentrum wczorajszego trzęsienia ziemi znajdowało się w odległości 3 km od liczącego ponad 15 tys. mieszkańców miasta Petrinja, 47 km na południe od Zagrzebia. Wstrząsy były odczuwalne w całej Chorwacji, a także daleko poza jej granicami – na Węgrzech, w Austrii, w południowych Niemczech, Bośni i Hercegowinie, Słowenii i Serbii, a także w dużej części Włoch – od Bolzano na północy po Neapol na południu.

Kilka minut po godzinie 18, jak informują chorwackie media, miał miejsce wstrząs wtórny o magnitudzie 3,3 w okolicach miasta Jastrebarsko, ok. 15 km na południowy zachód od Zagrzebia.

Bałkany są strefą aktywną sejsmicznie. W listopadzie 2019 r. doszło do silnego trzęsienia ziemi w Albanii, w którym zginęło ponad 50 osób. 

Galeria zdjęć dostępna TUTAJ

AB, PAP

NaszDziennik.pl